Rewolucja w Syrii. "Po raz pierwszy jesteśmy naprawdę wolni"
- Co czuję? Radość, ogromną radość. Czekaliśmy na to tak długo - mówi Wirtualnej Polsce Mona Lababidi. Podobnie jak setki innych Syryjczyków, przyszła na paryski plac Republiki, aby świętować upadek reżimu al-Asada. - Dzisiaj, nawet z dala od kraju, poczuliśmy, co znaczy wolność. To absolutnie historyczna chwila - dodaje Alan.