Adam Bielan (strona 2 z 25)

Tusk nie chciał zepsuć relacji z Niemcami? Bielan komentuje kontrole
WIDEO

Tusk nie chciał zepsuć relacji z Niemcami? Bielan komentuje kontrole

Polityk związany z Prawem i Sprawiedliwością Robert Bąkiewicz zainicjował obywatelskie "patrole" na granicy polsko-niemieckiej. Osoby zrzeszone do Ruchu Obrony Granic w ostatnim czasie pojawiają się na granicy polsko-niemieckiej i twierdzą, że pilnują granicy przed osobami, które nielegalnie próbują ją przekroczyć. W następstwie tych wydarzeń premier Donald Tusk ogłosił wprowadzenie kontroli granicznych na przejściach z Niemcami oraz Litwą. W programie "Tłit" WP europoseł PiS Adam Bielan został zapytany, czy w związku z uruchomionymi kontrolami, ruch powinien nadal działać. - Ja bym chciał, żeby Ruch obrony Granicy nie musiał działać. To znaczy, żeby Straż Graniczna wypełniała swoje swoją rolę, żeby otrzymywała dobre polecenia ze strony rządzących - ocenił gość programu. Według Bielana decyzja rządu jest "spóźniona o wiele miesięcy". - Zobaczymy, jak będzie wyglądało w praktyce. Czy te kontrole będą rzeczywiście skuteczne, czy będzie tak, jak mówią znowu przedstawiciele rządu niemieckiego, że to będą wspólne patrole i tak naprawdę mrugają do swojej opinii publicznej - powiedział Bielan. Dziennikarz, nawiązując do słów prezesa PiS, zapytał, na czym polega wspaniałość tego ruch, zwracając uwagę, że pojawiały się doniesienia o skandalicznych zachowaniach osób "pilnujących" granicy wobec służb. - Tusk by nie podjął tej decyzji, gdyby nie Ruch Obrony granicy, choćby to jest piękne w tym ruchu. Tusk nie podjąłby żadnej decyzji, która byłaby w kontrze do jego niemieckich przyjaciół, gdyby nie presja społeczna - stwierdził Bielan. Dodał, że wolałby, gdyby ochroną granic zajmował się profesjonalne służby. - Natomiast tak nie było dotąd, ponieważ rząd Donalda Tuska robił wszystko, żeby nie zepsuł swoich relacji z niemieckimi partnerami - podsumował.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
O czym rozmawiano na kolacji u Bielana? Dziennikarz nie mógł uwierzyć
WIDEO

O czym rozmawiano na kolacji u Bielana? Dziennikarz nie mógł uwierzyć

W czwartek wieczorem Szymon Hołownia spotkał się z Jarosławem Kaczyńskim, Adamem Bielanem oraz Michałem Kamińskim w prywatnym domu europosła PiS. Według doniesień Onetu spotkanie miało dotyczyć potencjalnego obalenia rządu Donalda Tuska. Adam Bielan w programie “Tłit” WP był dopytywany, o czym politycy rozmawiali.- Powtarzam, nie ma niczego złego, jeżeli ktoś twierdzi, że jest coś złego, że szef największej partii politycznej spotyka się na kolacji z marszałkiem Sejmu, to naprawdę musimy się zastanowić, w jakim miejscu znaleźliśmy się dzisiaj w Polsce - tłumaczył się europoseł PiS. Prowadzący wciąż drążył temat i zwrócił uwagę, że wydawało się, iż senator PSL-u Michał Kamiński jest pokłócony z Bielanem, a dodatkowo bardzo mocno krytykował Jarosława Kaczyńskiego. - O czym Kamiński rozmawiał z Kaczyńskim? - zapytał wprost prowadzący. - Jak pan zaprasza kogoś do siebie na kolację, to pan opowiada, o czym rozmawialiście? Ja byłem gospodarzem tego spotkania, nawet osoby publiczne muszą mieć czasem dyskrecję - odparł wymijająco Bielan, jednak ujawnił parę szczegółów rozmowy. - Mogę panu powiedzieć, że w dużej mierze rozmawialiśmy o historii. To był taki klub książkowy - zaczął europoseł, jednak dziennikarz mu przerwał, mówiąc: “proszę nie żartować”. - Nie żartuję. Bardzo długo rozmawialiśmy, jeżeli nie większość czasu rozmawialiśmy o kulisach i powodach upadku I Rzeczpospolitej. Omawialiśmy książkę Butterwicka “Światło i płomień” - ujawnił europoseł. Przyznał, że rozmawiano o sprawach bieżących w polityce, nie o rządzie technicznym. - Ja panu nie mogę powiedzieć, o czym rozmawialiśmy, bo obowiązuje mnie zasada dyskrecji, byłem gospodarzem tego spotkania, natomiast nie było tam żadnego tajnego spiskowania - podsumował.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
"To nie było nocne spotkanie". Bielan relacjonuje kolację z Hołownią
WIDEO

"To nie było nocne spotkanie". Bielan relacjonuje kolację z Hołownią

Szymon Hołownia spotkał się z Jarosławem Kaczyńskim, by omówić potencjalne obalenie rządu Donalda Tuska - twierdzi Onet. - Dlaczego akurat z Szymonem Hołownią chcecie obalić rząd Donalda Tuska? - pytał Michał Wróblewski w programie "Tłit" swojego gościa Adama Bielana. - Dlaczego pan uważa, że chcemy obalić rząd Donalda Tuska? Ja mogę powiedzieć, że rząd Donalda Tuska jest zły. Powinien zakończyć swój żywot jak najszybciej, szczególnie po wyborach prezydenckich, które przegrał kandydat rządowy - mówił gość WP, oceniając, że "widać u Tuska dużą desperację". Bielan dodał, że może potwierdzić, spotkanie Hołowni z Kaczyńskim u siebie w domu. - Od razu mówię, że to nie było żadne nocne spotkanie - zaznaczył. Jego zdaniem dziennikarze dowiedzieli się o tym spotkaniu od polityków nadzorujących SOP. - Wskazują w ogóle na to wydarzenia, które się wtedy odbyły. Kolacja zaczęła się o godzinie 19.00. Wtedy przyjechał między innymi pan prezes Jarosław Kaczyński. Szymon Hołownia był spóźniony, uprzedzał, że będzie spóźniony ze względu na obowiązki służbowe - relacjonował Bielan i dodał, że w mediach pojawiły się zdjęcia gości wychodzących ze spotkania. - Po tym, jak SOP widział mnie, kiedy witałem marszałka Hołownię. I to jest smutne, bo pada kolejny standard demokratyczny - ocenił gość Wirtualnej Polski.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Sara Bounaoui Sara Bounaoui