"Ufam Szymonowi". Mucha o spotkaniu z Bielanem
Joanna Mucha zapewniła, że nocne spotkanie z Adamem Bielanem nie zmieniło jej stosunku do Szymona Hołowni. - Ufam Szymonowi - zapewniła posłanka Polski 2050 i zdradziła, że marszałek Sejmu zdecydowanie odrzucił propozycję rządu technicznego, którą miał usłyszeć podczas wizyty u polityka PiS.
Co musisz wiedzieć?
- Joanna Mucha z Polski 2050 potwierdziła, że podczas spotkania Szymona Hołowni z Adamem Bielanem padła propozycja utworzenia rządu technicznego, ale szczegóły nie są znane.
- Szymon Hołownia jednoznacznie odmówił udziału w takim rządzie, co nie jest jego pierwszą odmową.
- Mucha wyraziła zaufanie do Hołowni, podkreślając jednak, że politycy powinni unikać rozmów w niewłaściwych okolicznościach.
O czym rozmawiali u Bielana?
- Nie mieliśmy wiedzy o tym spotkaniu ani o wcześniejszym.Hołownia jest marszałkiem Sejmu, nie opowiada nam o wszystkich swoich działaniach jako marszałek. Na tym spotkaniu był bardziej jako marszałek niż jako lider partii Polska 2050 - mówiła o nocnej wizycie u Adama Bielana Joanna Mucha w Radiu ZET.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
"Zdałem licencjat". Wiceminister studiował na Collegium Humanum
Wiceszefowa Polski 2050 dodała, że "można się dziwić tej odpowiedzi, ale spotkanie to dotyczyło głownie spraw Ukrainy oraz USA, to były głownie tematy, o tym nam dokładnie potem Szymon Hołownia opowiadał".
Ujawniła, że pojawiła się również propozycja utworzenia rządu technicznego. - Była też propozycja rządu technicznego, krótka rozmowa, nie znam szczegółów tego tematu, nie wiem, kto mógłby być premierem tego rządu. Hołownia oczywiście jednoznacznie odmówił, nie po raz pierwszy, żeby była jasność - relacjonowała Mucha.
Przeczytaj także: "Potraktowałem poważnie". Tusk skomentował deklarację Hołowni
Jakie są okoliczności rozmów politycznych?
Mucha zaznaczyła, że ma pełne zaufanie do Szymona Hołowni. - Ufam Szymonowi. Oczywiście okoliczności są niewłaściwe, w tego typu miejscach i tego typu czasie jako politycy nie powinniśmy rozmawiać - podsumowała spotkanie z Bielanem.
- Przypisuje się Hołowni jakieś złe intencje, zdrady. Jak powstawaliśmy w 2023 roku to mówiono o nas, że trzecia kolumna PiS, ta opowieść jest sączona do dziś - mówiła Mucha. - Nie wierzę w to, że Hołownia mógłby rozmawiać w sposób kompromitujący dla nas i koalicji rządzącej - dodała.
Joanna Mucha jest również przekonana, że "koalicja 15 października dotrwa do końca kadencji, dlatego, że nie ma innej alternatywny, nie ma innego alternatywnego rządu".
Przeczytaj także: "Patriota koalicji". Siemoniak o Hołowni
Spotkanie pod osłoną nocy
W ubiegłym tygodniu w mieszkaniu europosła PiS Adama Bielana doszło do spotkania w środku nocy. W rozmowach uczestniczyli marszałek Sejmu Szymon Hołownia, wicemarszałek Senatu Michał Kamiński oraz prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Spotkanie wywołało wiele kontrowersji wśród członków rządzącej koalicji. Hołownia z kolei przekonywał, że może spotykać się z każdym i nie widzi w tym nic złego. Po ruchu marszałka Sejmu z Polski 2050 odeszła Izabela Bodnar. Hołownię skrytykował też Tomasz Zimoch, który został zawieszony w prawach członka klubu.
Źródło: Radio ZET, WP Wiadomości