Koronawirus. Żółta strefa tylko na papierze? "Musimy przekonać ludzi, że to ma sens"
Krakowscy radni podnoszą alarm, bo ich zdaniem żółta strefa niewiele w mieście zmieniła, a kluby, bary i restauracje niezmiennie są pełne. Zdaniem eksperta podział na strefy mimo wszystko ma sens. - Koncepcja regionalnego zarządzania epidemią jest bardzo dobra, ale źle ją realizujemy - mówi doktor Paweł Grzesiowski.