Policja (strona 239 z 380)

Drift na oczach policjantów. Kierowca skody uderzył w radiowóz
1:01

Drift na oczach policjantów. Kierowca skody uderzył w radiowóz

Popisywanie się na śniegu nie popłaca. Przekonał się o tym 25-letni kierowca skody, który "kręcił bączki" na śniegu w Kielcach. Kierujący osobówką popisywał się na osiedlowych drogach i parkingach, aż niespodziewanie doprowadził do kolizji z radiowozem. Świętokrzyska policja udostępniła nagranie z monitoringu ku przestrodze. Widać na nim, że mężczyzna do driftu na śniegu obrał na cel osiedlowe skrzyżowanie, a następnie wracał na parking pod blokiem. W pewnym momencie na drodze pojawił się radiowóz. Policyjne auto powoli przemierzało ulicę Sokolą, aż nagle kierujący skodą wyjechał z ulicy Niepodległości na "ręcznym", wymuszając pierwszeństwo, co skutkowało kolizją. Jak się później okazało, 25-latek był pijany. "Lawinę kłopotów sprowadził na siebie 25-latek z powiatu kieleckiego. Kierował skodą mając ponad promil alkoholu w organizmie i spowodował kolizję z oznakowanym radiowozem. Chwilę przed tym driftował pod skarżyskim marketem, po czym brawurowo włączył się ślizganiem do ruchu na ulicy Sokolej. Trzecia uliczna "parada" już mu się nie powiodła. Wyczyny byłego już kierowcy zarejestrowały kamery miejskiego monitoringu. Szybko okazało się, że sprawca zdarzenia jest nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad promil alkoholu. Mężczyzna stracił prawo jazdy" - przekazała policja w oświadczeniu.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Wjechał autem na środek ronda. Kamery wszystko nagrały
1:05

Wjechał autem na środek ronda. Kamery wszystko nagrały

Nietypowa sytuacja w Lubinie na Dolnym Śląsku. Kamery miejskiego monitoringu nagrały moment, na którym widać, jak kierujący fordem wjeżdża na środek ronda i uszkadza swoje auto. Policja udostępniła te nagranie ku przestrodze i podała zaskakujący powód takiej sytuacji. Jak się okazało, pojazd miał tak zaszronione szyby, że kierowca miał bardzo mocno ograniczoną widoczność. "Ogromną nieodpowiedzialnością wykazał się 78-letni lubinianin, który wybrał się w podróż samochodem nie przygotowując go odpowiednio do jazdy. W aucie, od środka, miał zamarzniętą i zaparowaną szybę czołową, co kompletnie utrudniało mu widoczność. Jednak senior nie czekając, aż szyby odmarzną, wyjechał na ulice miasta. Nie zatrzymał się nawet po tym, jak prawie uderzył w inny pojazd, a następnie jechał krawężnikiem. Przed rondem, na skrzyżowaniu ulicy Szpakowej z Piłsudskiego, jeden z kierujących widząc tę niebezpieczną sytuację, zwrócił uwagę kierowcy, że stwarza zagrożenie dla innych uczestników ruchu, uświadamiając go, że musi oczyścić szybę z lodu. Zdarzenie to zauważyli funkcjonariusze drogówki, którzy od razu zatrzymali się obok pojazdu 78-latka. Mężczyzna próbował wmówić policjantom, że pękło mu koło w samochodzie. Jednak szybko wyszło na jaw co było przyczyną tej szkody komunikacyjnej" - przekazała policja. Funkcjonariusze nałożyli na kierowcę forda mandat karny w wysokości 500 złotych. Ta sytuacja na szczęście skończyła się tylko uszkodzeniem pojazdu, który odjechał na lawecie.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Wpadł przez niezapięte pasy. Kierowca nie przewidział jednego
3:25

Wpadł przez niezapięte pasy. Kierowca nie przewidział jednego

Zwykła kontrola drogowa we Wrocławiu pozwoliła policjantom złapać kierowcę, mającego wiele na sumieniu. Gdy funkcjonariusze patrolowali ulice miasta, nagle zobaczyli kierowcę opla, który nie miał zapiętych pasów. Gdy mężczyzna zatrzymał się do kontroli, okazało się, że to obywatel Gruzji, posługujący się fałszywym prawem jazdy. Całą interwencję nagrała policyjna kamera zamontowana na mundurze jednego z funkcjonariuszy. Z początku policjanci nie chcieli robić większych kłopotów kierowcy, jednak ten uparcie uważał, że jego dokument jest prawdziwy. Gruzin nie przewidział jednego. Trafił na eksperta w tych sprawach, który od dawna zajmuje się fałszywymi dokumentami. - Ten dokument jest fałszywy na 100 proc. Na gruzińskim prawie jazdy są tutaj z przodu takie znaki, tutaj nie ma nic, z tyłu też nie ma nic. Dodatkowo tu powinna być wypukła powierzchnia, a nie ma nic. Z przodu barwa zmieniająca światła, nie ma nic. Za posługiwanie się fałszywym dokumentem, my cofniemy wizę. Grożą panu 2 lata więzienia - mówił policjant do zatrzymanego Gruzina. Gdy mężczyzna usłyszał, co mu grozi, od razu przyznał się, że jego prawo jazdy jest fałszywe. Było już jednak za późno. Automatycznie przyznanie się do winy skończyłoby się jedynie na grzywnie i odholowaniu pojazdu na policyjny parking. Tak się nie stało, a podczas przeszukania kierowcy znaleziono jeszcze biały proszek, który po weryfikacji okazał być się amfetaminą. "Teraz o dalszym losie mężczyzny zdecyduje sąd. Przypomnijmy, że kierowanie pojazdem pod wpływem środków odurzających zagrożone jest karą do 3 lat pozbawienia wolności, a za posługiwanie się podrobionym prawej jazdy nawet 5 lat więzienia" - dodała policja w oświadczeniu.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki