Policja (strona 230 z 380)

Agresywna para pobiła strażnika miejskiego. Zaatakowali, bo zwrócił im uwagę
1:03

Agresywna para pobiła strażnika miejskiego. Zaatakowali, bo zwrócił im uwagę

Błyskawiczna karma dopadła młodą grupę osób z Lublina. Kamery miejskiego monitoringu uchwyciły moment bójki na drodze pomiędzy mężczyzną i grupką osób. Jak wyjaśnił portal lublin112, okazało się, że doszło do pobicia strażnika miejskiego po służbie, który chciał tylko zwrócić uwagę kierowcy, że "ma małe ciśnienie w oponach", ale po wyczuciu przez funkcjonariusza woni alkoholu, zrobiło się nerwowo. "Kiedy Strażnik Miejski zorientował się, że kierujący wraz z pasażerką pojazdu mogą być nietrzeźwi, chciał uniemożliwić im dalszą jazdę, co spowodowało, że para stała się jeszcze bardziej agresywna. Całą sytuację widział przejeżdżający obok mężczyzna, który zatrzymał się i wezwał patrol policji. Okazało się, że 28 letni kierujący Oplem miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. Agresywna para została zatrzymana i osadzona w policyjnym areszcie. Pobity strażnik z obrażeniami ciała trafił do szpitala, gdzie została udzielona mu pomoc medyczna" - wyjaśniła policja. 26 latka oprócz udziału w pobiciu, odpowie również za groźby karalne, naruszenie nietykalności oraz znieważenie policjanta, który przyjechał na miejsce zdarzenia. Odpowie również za wywieranie wpływu na podejmowane przez mundurowych czynności. Z kolei 28 letni kierujący pojazdem, odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz pobicie. Mężczyzna wraz z kobietą są znani funkcjonariuszom. Byli notowani za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu. Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Odkrycie służb w podłodze garażu. Zatrzymanym grozi 20 lat więzienia
1:08

Odkrycie służb w podłodze garażu. Zatrzymanym grozi 20 lat więzienia

Zebrany materiał dowodowy przez służby zapowiadał, że z tym garażem może być coś nie tak. Funkcjonariusze od dłuższego czasu śledzili poczynania mężczyzny, który był podejrzany o produkcję I wprowadzanie narkotyków na rynek na terenie Gdańska i okolic. Podczas pracy nad sprawą policjanci ustalili również, że podejrzany zlecił prowadzenie swoich nielegalnych interesów innym osobom, a jedna z nich zajmuje się ponadto przetwarzaniem znacznych ilości substancji psychotropowych z płynnej amfetaminy w jej siarczan, czyli proszek. Dnia 6 lutego mundurowi weszli jednocześnie na teren trzech posesji w powiecie kartuskim, puckim i wejherowskim. Na terenie powiatu kartuskiego w jednym z domów zatrzymali 66-letniego mężczyznę. Podczas przeszukania policjanci znaleźli i zabezpieczyli blisko 25 kilogramów amfetaminy i 3 kg tzw. płynnej amfetaminy. Ponadto policjanci podczas przeszukania pojazdu, który znajdował się na terenie przeszukiwanej przez nich posesji, zabezpieczyli klucze do innego budynku, w którym według wiedzy policjantów miała znajdować się nielegalna plantacja konopi. W efekcie przeszukania tego miejsca policjanci w ukrytej części pomieszczenia piwnicznego, do którego dostali się przez ukryty w podłodze zakamuflowany właz, znajdujący się pod pralką, po wejściu ujawnili lampy, filtry, wentylatory i donice z ziemią oraz inny sprzęt świadczący o tym, że w tym miejscu prowadzona była uprawa. Zatrzymano łącznie sześć osób, które za popełnione czyny trafiły do aresztu. Zarzuty, które im ogłoszono to wprowadzanie do obrotu znacznych ilości narkotyków oraz uprawę konopi innych niż włókniste. 66-latek usłyszał dodatkowo zarzut przetwarzania znacznych ilości środków odurzających, za to przestępstwo grozi 20 lat pozbawienia wolności. Dzięki pracy policjantów na rynek nie trafi ponad 40 kilogramów narkotyków.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki