Powrót "Adriana". Ostatnie tygodnie pokazują, że Andrzej Duda nie jest w stanie wybić się na niepodległość
Lipiec, PiS przepycha w Sejmie ustawy o sądach. Nagle do gry wkracza Andrzej Duda, postrzegany wręcz jako rycerz na białym koniu. "Adrian został Andrzejem", "Prezydent wybił się na niepodległość" - słyszymy. Dzisiaj nie ma już wątpliwości, że to był wyskok, i to niezbyt przemyślany, bo dzisiaj Duda niemal całkowicie ustąpił przed PiS. Wrócił do narzekania, że mało może, a najbliższe tygodnie spędzi na stokach narciarskich i otwieraniu lodowisk.