Trwa ładowanie...
d1z7sa2

Rzeczniczka rządu tłumaczy reformę sądownictwa. "To nie jest spór personalny"

Joanna Kopcińska tłumaczy na łamach WP, że celem reformy sądownictwa jest "stworzenie sprawiedliwego systemu sądowniczego, który gwarantuje niezależność i niezawisłość sędziów". Przypomina, że za rządów PO-PSL nie zawsze tak było.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Rzecznik rządu Joanna Kopcińska odpowiedziała na list sędziego Wojciecha Łączewskiego
Rzecznik rządu Joanna Kopcińska odpowiedziała na list sędziego Wojciecha Łączewskiego (East News, Fot: STANISLAW KOWALCZUK)
d1z7sa2

Rzeczniczka rządu zapowiedziała, że chce, aby "nigdy więcej nie było sędziego na telefon, sędziego Łączewskiego i innych". Sędzia Wojciech Łączewski był przewodniczącym składu, który skazał obecnego ministra i byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego. W odpowiedzi na słowa Joanny Kopcińskiej wysłał do premiera Mateusza Morawieckiego list, w którym domaga się wyjaśnień, czy wypowiedź była oficjalnym stanowiskiem rządu czy "ekscesem" rzeczniczki prasowej.

W oświadczeniu przesłanym WP Kopcińska tłumaczy swoje słowa - Celem obozu Zjednoczonej Prawicy jest stworzenie sprawiedliwego i sprawnego systemu sądowniczego, gwarantującego niezależność sądów i niezawisłość sędziów. Rada Ministrów w zakresie sądownictwa realizuje zadania powierzone jej przez ustawodawcę, działając na podstawie i w granicach prawa - mówi.

- Pracujemy nad systemowymi rozwiązaniami, a zatem w gestii Rady Ministrów nie znajdują się działania dotyczące poszczególnych osób. Ale nie trzeba być bardzo zaangażowanym w bieżący spór polityczny by wiedzieć, że w przeszłości, a szczególnie w czasach rządów koalicji PO-PSL media ujawniały bulwersujące sytuacje, gdy poszczególni sędziowie sprzeniewierzyli się zasadzie niezawisłości lub zwykłej przyzwoitości - odpowiada rzecznika rządu sędziemu Łączewskiemu.

d1z7sa2

- Mam nadzieję, że dla wszystkich jest jasne, że spór o reformę sądownictwa jest dla nas także sporem o postawy, ale nie sporem personalnym. Intencją mojej wypowiedzi nie było urażenie kogokolwiek, a jedynie przypomnienie opisywanych w mediach i obecnych w dyskursie publicznym problemów sądownictwa takich jak np. polityczne zaangażowanie niektórych jego przedstawicieli - podsumowuje Kopcińska.

Zobacz także: Wassermann o Smoleńsku: "Mam żal do środowiska prawniczego"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d1z7sa2

Podziel się opinią

Share

d1z7sa2

d1z7sa2
Więcej tematów