Trwa ładowanie...
d1do5mx

Podlaskie. Strażacy żegnają się z zabytkowym Żukiem. "Służył nam ponad 30 lat"

Nowe Grodzkie, to malownicza wieś na Podlasiu, skrywająca wiele tajemnic. Jedną z nich jest zabytkowy Żuk, który służył tamtejszym strażakom ponad 30 lat. - Wychowały się na nim trzy pokolenia. Łza się w oku kręci - przyznaje pan Stefan, który informacją, historią i zdjęciami pojazdu podzielił się z redakcją Dziejesię.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Podlaskie. Strażacy z Nowej Grodzkiej żegnają się z zabytkowym Żukiem
Podlaskie. Strażacy z Nowej Grodzkiej żegnają się z zabytkowym Żukiem (zdjęcie Użytkownika dziejesie.wp.pl, Fot: Stefan)
d1do5mx

Dokładnie 46 lat w służbie. Pojazd FSC Żuk zjechał z taśmy produkcyjnej w 1974 roku, choć jak zaznacza pan Stefan Grodzki, początkowo wcale nie trafił do Ochotniczej Straży Pożarnej w miejscowości Nowe Grodzkie.

Podlaskie. Strażacy z OSP i ich Żuk

- Został wyprodukowany specjalnie dla strażaków w Chlebiotkach, chociaż zagościł tam zaledwie na około 10 lat. Żuk stał się nasz w okolicy 1985 roku. Wtedy zaczął służbę z naszej OSP - tłumaczył internauta w rozmowie z redakcją Dziejesię.

d1do5mx

Jak dodaje, Żuk to chluba miejscowych strażaków. - Wychowały się na nim trzy pokolenia. Służył mojemu dziadkowi, ojcu, a teraz mnie. Łza się w oku kręci, tyle wspomnień - wspomina strażak ochotnik.

Zobacz także: Szybowiec w polu. Syn sołtysa wymłócił drogę dla służb

Podlaskie. Strażacki Żuk zabytkiem?

Do naszej redakcji przesłał też zdjęcia. - Tu z 2018 roku. Jesteśmy w umundurowaniu z epoki produkcji żuka, na manewrach zorganizowanych w celu promocji szkoły rolniczej w Krzyżewie - mówi z dumą.

Źródło: dziejesie.wp.pl

To co cieszy najbardziej, to stan, w jakim pojazd jest zachowany. - To bardzo rzadki model. One często były modernizowane, a tu mamy prawdziwy oryginał wraz z dwukółką do przewozu węży pożarniczych i zabytkową motopompą. Nasz Żuk ma 14 tysięcy kilometrów przebiegu! - chwali się Stefan.

d1do5mx

Pytany o najważniejsze wspomnienie związane z pojazdem mężczyzna mówi wprost: "naprawa". - Pamiętam, że gdy byłem dzieciakiem, to ten samochód stał przez jakiś czas nieużywany. Jednego dnia skrzyknęliśmy się z chłopakami i po kilku dniach znów był na chodzie. To auto samo w sobie jest olbrzymią wartością sentymentalną - podkreśla.

Podlaskie. "Pożegnanie z pięknym kawałkiem historii"

Teraz pojazd trafi w nowe ręce. Strażacy z OSP wystawili Żuka na aukcję. Kupiec znalazł się błyskawicznie i za zabytkowy pojazd strażacki zapłacił 14 tysięcy złotych.

d1do5mx

- Służył nam ponad 30 lat. Teraz przechodzi na zasłużoną emeryturę. Zajmie się nim pasjonat motoryzacji, który ma już wobec niego plany. Nieoficjalnie wiem, że nasz Żuk ma być teraz wykorzystany marketingowo - tłumaczy Stefan.

   dziejesie.wp.pl
(dziejesie.wp.pl)

I dodaje, że nawet tą sprzedażą samochód jeszcze im się przysłużył. - To pożegnanie z pięknym kawałkiem historii OSP Nowe Grodzkie, ale to też wyzwanie, ponieważ w planach jest pozyskanie nowego, lekkiego wozu operacyjnego na nasze potrzeby - mówi czytelnik WP.

Jak zapewnia, wspomnienia związane z Żukiem zostaną w pamięci mieszkańców podlaskiej wsi na zawsze.

Wy również macie ciekawą historię, którą chcecie puścić w Polskę? Piszcie na dziejesie.wp.pl. Czekamy na Wasze zdjęcia, filmy oraz informacje!

d1do5mx

Podziel się opinią

Share
d1do5mx
d1do5mx
Więcej tematów