Tragedia na Teneryfie. Potężna fala porwała turystów
W niedzielę na Teneryfie doszło do tragicznego zdarzenia. Silna fala porwała turystów w rejonie klifów Los Gigantes. Zginęły cztery osoby, a dwie kolejne zostały ranne. Hiszpańskie służby ratunkowe prowadzą dochodzenie w tej sprawie.
Najważniejsze informacje:
- Cztery osoby zginęły, a dwie zostały ranne po wypadku w rejonie klifów Los Gigantes.
- Wśród ofiar znajdują się obywatele Włoch i Słowenii.
- Pojawił się apel o lepsze informowanie turystów o zagrożeniach na Wyspach Kanaryjskich.
Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę po południu na północno-zachodnim wybrzeżu Teneryfy. Silna fala zaskoczyła turystów, zmywając ich do oceanu. Jak donosi RMF24, w wyniku tego zdarzenia zginęły cztery osoby, w tym 35-letni mężczyzna i 55-letnia kobieta.
Jak zabezpieczyć się przed niebezpieczeństwami na plażach?
Oprócz tego poszkodowane zostały jeszcze dwie osoby, które trafiły do szpitala z umiarkowanymi obrażeniami. Lokalni ratownicy podkreślają, że fala pojawiła się niespodziewanie, co uniemożliwiło turystom reakcję.
Służby oznajmiły, że tragedia to kolejny incydent związany z wysokimi falami na wyspie. Na początku listopada wydarzyła się podobna sytuacja, kiedy to również fale porwały turystów, powodując trzy zgony i kilkanaście rannych.
Czy turystom grozi większe niebezpieczeństwo na Wyspach Kanaryjskich?
Jak wskazuje Sebastian Quintana, prezes organizacji Canarias 1500 Km de costa, aż 70 proc. ofiar utonięć na Wyspach Kanaryjskich to turyści. Eksperci zwracają uwagę na potrzebę lepszego informowania o zagrożeniach, zwłaszcza podczas ogłaszania alertów pogodowych.
Quintana apeluje, by w hotelach i na plażach widoczne były ostrzeżenia przed wysokimi falami oraz by turyści stosowali się do zaleceń służb.
- Najskuteczniejszym środkiem ratunkowym jest informacja. Wystarczy prosty komunikat w recepcji hotelu: 'Nie idź dziś na plażę, wybrzeże Wysp Kanaryjskich objęte jest alertem przed wysokimi falami i silnym przybojem - przekazał.
Warto zaznaczyć, że w piątek, czyli kilka dni przed tragedią, władze Wysp Kanaryjskich wprowadziły stan gotowości z powodu złych warunków na morzu, apelując o ostrożność na wybrzeżach wysp archipelagu. Jak podkreślił dziennik "La Provincia", dostęp do miejsca tragedii był od kilku dni ogrodzony i zamknięty.
Źródło: RMF24