Trwa ładowanie...

"Panował chaos". Jest relacja świadka, płynął tym samym promem

Na pokładzie był chaos - wspomina Szwed, który płynął promem Stena Spirit w dniu, w którym wypadły z niego dwie osoby. Gdańska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie śmierci 36-letniej kobiety i jej siedmioletniego syna.

Do tragicznego wypadku na promie doszło w czwartekDo tragicznego wypadku na promie doszło w czwartekŹródło: Getty, fot: Michal Fludra
dclbu9n
dclbu9n

Dziennikarze serwisu svt.se rozmawiali z Timem Karlssonem - pasażerem rejsu z Gdyni do Karlskrony, który zakończył się tragicznie. Mężczyzna wspomina, że w momencie pojawienia się informacji o wypadnięciu za burtę dwóch osób na pokładzie panował chaos. Jak mówi, załoga niezwłocznie zaalarmowała, że dwie osoby wypadły.

"Panował chaos"

- Byliśmy na słonecznym pokładzie. Zobaczyliśmy, że wiele osób biegnie w kierunku barierki. Ludzie patrzyli w dół. Panował chaos - mówił Tim Karlsson w rozmowie ze szwedzkim serwisem.

Wszystkich pasażerów poproszono o pomoc w wypatrywaniu siedmioletniego chłopca i jego 36-letniej matki, która skoczyła dziecku na pomoc. Do wody rzucono koło ratunkowe.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Problemy Trzeciej Drogi. Polityk Lewicy ma radę

Mężczyzna wspomina, że on i towarzyszące mu osoby nie wiedzieli, że poszukiwania dotyczą matki i dziecka. Jak twierdzi, załoga promu udzielała pasażerom wskazówek po polsku.

dclbu9n

W relacji mężczyzny wynika, że prom zatrzymał się, a następnie zawrócił. Zwodowano szalupę ratunkową. Na poszukiwania wysłano również trzy śmigłowce oraz jednostki wodne. Gdy pojawiła się informacja o odnalezieniu kobiety, a następnie jej syna, na pokładzie rozległy się brawa.

Tragedia na promie. Śledztwo prokuratury

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku w związku z wypadkiem, do którego doszło w czwartek na wodach terytorialnych Szwecji i w wyniku którego śmierć poniosło dwoje polskich obywateli, podjęła decyzję o wszczęciu śledztwa.

- Śledztwo wszczęto o czyn z art. 155 Kodeksu karnego, to jest w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci - wskazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prok. Grażyna Wawryniuk. Zaznaczyła, że podejmowane są czynności zmierzające do pozyskania wszelkiej dokumentacji dotyczącej zdarzenia, w tym dotyczące prowadzonej akcji ratunkowej oraz armatora promu Stena Spirit.

Nie żyją dwie osoby

W czwartek po południu z płynącego z Gdyni do szwedzkiej Karlskrony promu Stena Spirit wypadł siedmioletni chłopiec, a za nim skoczyła 36-letnia kobieta - matka dziecka. Statek zawrócił. Natychmiast zwodowano łódź, która wzięła udział w akcji poszukiwawczej.

dclbu9n

Po około godzinie kobieta i dziecko zostali odnalezieni i zabrani do szpitala w Karlskronie. Na miejscu pracowały służby ratownicze ze Szwecji oraz Polski z wykorzystaniem statków oraz helikopterów.

W piątek rano rzecznik KGP insp. Mariusz Ciarka poinformował, że chłopiec i kobieta zmarli.

Źródło: svt.se, PAP

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
dclbu9n
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dclbu9n
Więcej tematów