Zbigniew Ziobro (strona 67 z 144)

Czarzasty: Ziobro stroszy pióra przed wyborami
WIDEO

Czarzasty: Ziobro stroszy pióra przed wyborami

Zbigniew Ziobro chce, by Marsz Powstania Warszawskiego, organizowany przez Roberta Bąkiewicza, był zgromadzeniem cyklicznym. - Czy ten marsz to jest takie zwykłe zgromadzenie, gdzie pojawiają się poglądy akceptowalne w społeczeństwie, czy też według pana należałoby pomyśleć i przyjrzeć się uważnie temu, jakie hasła są tam wznoszone? - z takim pytaniem do gościa programu "Tłit" w WP, wicemarszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z Nowej Lewicy, zwrócił się prowadzący Patryk Michalski. - Trzeba zawsze myśleć i patrzeć, jakie hasła są tam wznoszone - odparł Czarzasty. - Przypomnę, że w tym roku był tam taki baner, na którym był przekreślony sierp i młot, przekreślona swastyka, tęcza przekreślona i twarz Trzaskowskiego. W ogóle umieszczanie na jednym banerze obrazków, które do siebie nie pasują, i sugerowanie, że to jest fajne, bliskie sobie i nielubiane, to jest bezsens - ocenił. - Natomiast w sprawie Ziobry, ta jego propozycja ma szerszy podtekst. Potencjalnie pokazuje Kaczyńskiemu, co może zrobić. Posłuchaj, mogę z Bąkiewiczem, mogę z Konfederacją, mogę być po prostu wielki, w związku z tym musisz brać mnie pod uwagę, moje opinie o Unii Europejskiej, o sądach i praworządności. To jest raczej stroszenie piór przed wyborami - stwierdził gość programu "Tłit". - Jeśli Ziobro myśli racjonalnie, to szuka struktur, na których mógłby się wesprzeć, w momencie, kiedy np. Kaczyński nie weźmie go na listy wyborcze. Niech pan zobaczy, jak okrutnie cyniczna jest polityka pod tym względem, bo z kolei Gliński mówi Bąkiewiczowi: Posłuchaj, nie idź z tym Ziobrą, bo tutaj mam dla ciebie pieniądze z Ministerstwa Kultury, dam ci tyle tysięcy na to, tyle tysięcy na to. Generalnie, po prostu szukają elektoratu - ocenił Włodzimierz Czarzasty.
Violetta Baran Violetta Baran
Ziobro krytykuje uległość rządu ws. KE. Jabłoński apeluje o solidarność
WIDEO

Ziobro krytykuje uległość rządu ws. KE. Jabłoński apeluje o solidarność

Gościem Patrycjusza Wyżgi był Paweł Jabłoński, wiceminister spraw zagranicznych. Zapytany o to, kiedy wreszcie wpłyną do Warszawy pieniądze z KPO, wyraził nadzieję, że stanie się to w ciągu kilku miesięcy. Dodał, że właśnie wchodzi w życie zmiana ustawy o Sądzie Najwyższym, a pewne procesy muszą jeszcze chwilę potrwać. Gospodarz programu zaznaczył jednak, że zarówno raport KE, jak i wypowiedź komisarz Very Jourovej nie brzmią optymistycznie w temacie wzmocnienia polskiej sytuacji. - Spory między UE a Polską nigdy całkowicie nie wygasną. Nie jest tak, że to ma wyłącznie podstawy prawne, że to jest jakaś wielka troska o stan praworządności. To są motywacje polityczne, których nikt specjalnie nie ukrywa - powiedział w programie "Tłit" Wirtualnej Polski Paweł Jabłoński, wiceminister spraw zagranicznych. Minister zaznaczył, że w każdym państwie Unii Europejskiej powinny istnieć takie same standardy. Wyżga przytoczył słowa Zbigniewa Ziobry na temat raportu KE. Jego zdaniem Ziobro na Twitterze zdaje się mówić: poszliście na ustępstwa, a i tak nie popłynie żadne Euro. Zrobili was w konia. W odpowiedzi wiceminister zapewnił, że stara się trzymać przyjętych przez koalicję zasad, wspierając nawzajem, a nie krytykując. - Zamiast publicznie się kłócić, lepiej zastanowić się, jak zadziałać, żeby niektóre elementy naszego sądownictwa też działały trochę lepiej – podsumował wiceszef MSZ.
Monika Mikołajewicz Monika Mikołajewicz