WAŻNE
TERAZ

Znamy najlepszy film roku. Orły zostały przyznane

zarzuty (strona 11 z 53)

Sprawa Jacka Sutryka. Zdecydowany komentarz wiceministra
WIDEO

Sprawa Jacka Sutryka. Zdecydowany komentarz wiceministra

W czwartek rano prezydent Jacek Sutryk został zatrzymany przez CBA w swoim domu. Prokuratura Krajowa poinformowała w piątek, że przedstawiono mu w sumie cztery zarzuty. Jeden dotyczy wręczenia korzyści majątkowej b. rektorowi uczelni Collegium Humanum w zamian za dyplom ukończenia tej uczelni, pozostałe - popełnienia przestępstwa oszustwa. Sutryk nie przyznaje się do winy. Według prokuratury były rektor Collegium Humanum pełnił funkcję fikcyjnego doradcy Wrocławskiego Parku Technologicznego. Dziennikarka "Newsweeka" twierdzi zaś, że były rektor był bliskim znajomym prezydenta Wrocławia. - To jest bardzo poważna sprawa, prezydent tak dużego miasta zatrzymany przez CBA - zwrócił uwagę prowadzący program "Tłit" Michał Wróblewski, prosząc swojego gościa, wiceministra rolnictwa Michała Kołodziejczaka z Koalicji Obywatelskiej, o komentarz w tej sprawie. - To jest bardzo poważna sprawa. Ja nie mam najmniejszych złudzeń co do polityków, mają prawo się bronić, ale polityk musi być w takich sprawach nieskazitelny - stwierdził Kołodziejczak. - Dobieranie sobie znajomych, gdy jest się osobą publiczną, to też element naszej roboty. To świadczy też o tym, kim jesteśmy. Bo jeżeli ludzie o wątpliwej wiarygodności są w gronie znajomych, przyjaciół wpływowych polityków, to jest coś nie tak - ocenił wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak. Przyznał jednak, że nie ma pełnej wiedzy na ten temat, nie chce więc oceniać tej sprawy. Przekonywał, że "każdy polityk powinien brać odpowiedzialność za to, co robi".
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Violetta Baran Violetta Baran
Miliony na fundację Olszewskiego. "Coś mi się tu nie spina"
WIDEO

Miliony na fundację Olszewskiego. "Coś mi się tu nie spina"

Część pieniędzy, które otrzymała fundacja Profeto z Funduszu Sprawiedliwości, szła na prywatne wydatki ks. Michała Olszewskiego – podaje "Gazeta Wyborcza". Jak wynika z dokumentów, na budowę ośrodka dla ofiar przestępstw o nazwie Archipelag - Wyspy Wolne od Przemocy poszło ponad 55 mln zł, a pozostałe 13 mln zł zostało wydane na inne cele. Pieniądze miały trafić m.in do rodziców duchownego, współpracowników czy skarpetki, które ksiądz postanowił sprzedawać przez swoją stronę. Poseł PiS Michał Wójcik, zapytany o sprawę stwierdził, że "z dużym dystansem podchodzi do tego rodzaju informacji". - Jeżeli pan podaje te informacje, to ja od razu mogę zapytać, dlaczego w takim razie prokuratura mając tego typu informacje nie postawiła inny zarzut - pytał Wójcik. - Coś mi się tu nie spina logicznie, bo jeśli jest tak, jak napisali dziennikarze, to tego rodzaju informacja oznacza, że powinien być postawiony inny zarzut - powtórzył znów gość programu. Podkreślił, żeby poczekać na stanowisko obrońcy ks. Olszewskiego, ponieważ "mieliśmy już wiele przekłamań i manipulacji" w tej sprawie. Prowadzący program Patryk Michalski dopytywał również o sprzedaż skarpetek przez księdza i jak to się ma z celami Funduszu Sprawiedliwości. - Panie redaktorze przecenia pan moją wiedzę, proponuje jeszcze raz, żeby poczekać na stanowisko obrony w tej sprawie, bo skąd ja mam wiedzieć, przecież jak były realizowane wydatki. Nielogiczne jest to, co przedstawiają dziennikarze "Gazety Wyborczej" - stwierdził Wójcik.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul