Miał 18 lat, gdy zabił prostytutki. Sprawa wróci do Sądu Najwyższego?
Miał zaledwie 18 lat, gdy dokonał podwójnej zbrodni. Pchnęły go do tego własne "zasady". Zabił dwie kobiety w agencji towarzyskiej we Wrocławiu, bo - jak uważał - nie zasługiwały na życie. Sąd skazał go na 25 lat więzienia, ale właśnie mija jeden z granicznych terminów.