Łukaszenka popadł w nową paranoję. Białoruskie KGB ma pozwolenie, żeby strzelać
28-letni taksówkarz Dzmitryj Klimau, 28-letni były kierowca pogotowia Jauhen Minkiewicz, 27-letni nauczyciel WF Uładzimir Ałramceu oraz setki innych "kolejowych partyzantów" wywołało nową paranoję u Alaksandra Łukaszenki. Podpalając urządzenia sterujące ruchem kolejowym, mogli opóźnić nawet 80 proc. dostaw dla rosyjskiego wojska atakującego Kijów i Czernichów. - Specnaz i KGB mają pozwolenie, by strzelać do osób podejrzewanych o sabotaż - piszą białoruscy kolejarze.
Tomasz Molga