W ostatnią drogę. Na Donbasie w śmierci nie ma nic wzniosłego
Jeśli Bóg istnieje, to odwrócił wzrok od Donbasu. Ludzie giną. I tu, na froncie, śmierć nie ma w sobie nic wzniosłego. Krew, robaki, kostnica. Ciało, kolejne, jeszcze jedno.
Tetiana Kolesnychenko