Włodzimierz Cimoszewicz (strona 3 z 9)

Polski Ład. Kto straci, a kto zyska? Włodzimierz Cimoszewicz komentuje
WIDEO

Polski Ład. Kto straci, a kto zyska? Włodzimierz Cimoszewicz komentuje

Polski Ład ma wprowadzić znaczące zmiany w podatkach, w tym m.in. dla najbogatszych. Zaprezentowany w sobotę przez PiS program odnowy gospodarczej po pandemii skomentował w programie "Newsroom" WP Włodzimierz Cimoszewicz. - Tak jak potrafiłem zrozumieć, że pewnemu wyrównywaniu, zmniejszaniu dysproporcji - gdy chodzi o warunki materialne - służy znaczące podniesienie kwoty wolnej od podatku, tak nie sposób nie zauważyć, że jednak niczego nie zrobiono w kwestii trzeciej stawki podatkowej, a więc dla osób najbogatszych - powiedział były premier, nawiązując do systemu podatkowego w Polsce. - Z tego punktu widzenia być może oni procentowo będą odrobinę mniej korzystali na tym systemie podatkowym niż do tej pory, bo będzie relatywna zmiana, ale tak naprawdę nie będą płacili więcej, jeśli chodzi o podatki - dodał. Zdaniem Cimoszewicza "pomysłem na sfinansowanie tych z jednej strony uszczuplonych dochodów, a z drugiej strony zwiększonych dochodów na te wszystkie obietnice jest wykorzystywanie wyższej inflacji" . - Która spowoduje, że wzrosną przychody z VAT-u - zastrzega gość programu. Rozmówca WP twierdzi też, że Polski Ład nie jest "eksperymentem" na krajowej gospodarce. - To nie jest eksperyment w tym znaczeniu, że ekonomiści i finansiści doskonale znają te mechanizmy i wiedzą, co się stanie. Natomiast poza tą kwestią rachunków państwowych warto pamiętać, że wyższa inflacja oznacza, iż te 5 procent rocznie odbija się na naszych dochodach, naszych oszczędnościach i to dotyczy zarówno ludzi ubogich, jak i bogatych. Więc to ma istotne konsekwencje indywidualne w odniesieniu do dziesiątek, milionów Polaków - ocenił były szef rządu.
Włodzimierz Cimoszewicz: "Polska od duższego czasu nie jest krajem praworządnym"
WIDEO

Włodzimierz Cimoszewicz: "Polska od duższego czasu nie jest krajem praworządnym"

Strajk Kobiet przeciwko decyzji Trybunału Konstytucyjnego trwa w Polsce nieprzerwanie od 22 października. Podczas manifestacji niejednokrotnie dochodziło do starć z policją. - Niezależnie od tych ostatnich wydarzeń ja niestety stwierdzam już od dłuższego czasu, że Polska nie jest krajem praworządnym - powiedział Włodzimierz Cimoszewicz, goszcząc w programie WP "Newsroom". Zdaniem byłego premiera obecnie policja zmieniła swoje zachowanie. - Albo im wydał takie polecenie z własnej inicjatywy bezpośredni przełożony, ponieważ to się dzieje głównie w Warszawie, to może Komendant Stołeczny, albo ktoś temu Komendantowi powiedział, że policja ma się nie cackać - zaznaczył. - Szczególnie drastyczne było to wydarzenie w okolicach Sejmu, gdy policja otoczyła ze wszystkich stron manifestantów i nakazała im się rozejść - przypomniał Cimoszewicz, dodając, że demonstranci, nawet gdyby chcieli, nie byliby w stanie tego dokonać. - W pewnym momencie tajniacy policyjni zaczęli okładać ludzi metalowymi pałkami. To jest już przestępstwo - wskazał polityk. Zdaniem Cimoszewicza zachowanie takie powinno być "przedmiotem zainteresowania prokuratury". - Moim zdaniem PiS szybciej straci władzę i prokuratura przestanie być prokuraturą kierowaną przez pana Ziobrę. Kiedyś ci przestępcy powinni być pociągnięci do odpowiedzialności - spuentował Cimoszewicz.