Zadrwił z Nawrockiego. Mówił, jak zachowałby się przy Trumpie
Dzisiaj "powinniśmy pomyśleć o tym, kto nas będzie reprezentował w tych najtrudniejszych czasach" - mówił w piątek Rafał Trzaskowski. - Obawiam się, że ktoś, kto przyjechałby do Waszyngtonu, otworzyłby swoją teczkę, wyjął z niej hantle i zaczął nimi machać tam w Białym Domu, mógłby na prezydencie Trumpie nie zrobić specjalnego wrażenia - przekazał.