Andrzej Duda: na miejscu prezydenta spotkałbym się teraz... z Tuskiem
- Sprzedaż broni dla Ukrainy jest militarnym zaangażowaniem i możemy ją rozpatrywać tylko w oparciu o decyzję NATO - twierdzi Andrzej Duda, komentując w programie WP "Z każdej strony" najnowsze wydarzenia na Ukrainie. - Gdybym był prezydentem spotkałbym się z Donaldem Tuskiem, przewodniczącym Rady Europejskiej i sprawił, by pewne tematy znalazły się na agendzie Rady. W Strasburgu padały już pytania, czemu w Mińsku nie było Donalda Tuska - mówi kandydat PiS na prezydenta.
Ł. Warzecha