Antyszczepionkowe szaleństwo. Jak daleko sięga tolerancja rządzących?
- Jeśli prezydent mówi, że zaszczepił się, bo musiał, bo pełni taką funkcję i jest wstrzemięźliwy wobec obowiązku szczepień, to mamy pewne rozdwojenie jaźni - mówi posłanka Lewicy Monika Falej z Komisji Etyki Poselskiej. - Jestem przeciwnikiem segregowania ludzi, odbierania im praw obywatelskich tylko dlatego, że z jakiegoś powodu się nie zaszczepili - mówi z kolei Janusz Kowalski (Solidarna Polska) z Parlamentarnego Zespołu ds. Sanitaryzmu. Sygnał, który wychodzi z obozu władzy, jest na pewno niespójny.