szczątki (strona 3 z 8)

Szczątki z II wojny światowej na polu uprawnym. Odkrycie polskich archeologów
1:01

Szczątki z II wojny światowej na polu uprawnym. Odkrycie polskich archeologów

Jak poinformowało na swoim Facebooku Stowarzyszenie Templum, grupa archeologów prowadzona przez dr Przemysława Kołosowskiego dokonała niecodziennego odkrycia w woj. zachodniopomorskim. Przeszukując pole uprawne w poszukiwaniu śladów osady, odkrytej w listopadzie 2021 roku, badacze natrafili na mogiłę z końca II wojny światowej. W dole, który w przeszłości służył jako rów strzelecki, znaleziono szczątki pięciu lub sześciu niemieckich żołnierzy i liczne artefakty. Kości były rozczłonkowane i płytko pochowane. To efekt wybuchu moździerza lub innego pocisku. Ku zaskoczeniu ekspertów, rolnicy mimo orki pola, przez 77 lat na nic w tym miejscu nie natrafili. - Na owym polu i w jego okolicy "okopały" się wojska Kriegsmarine. Żołnierze niemieckiej marynarki wojennej ulokowani w dołkach strzeleckich, mieli ochraniać drogę, którą niemieccy uchodźcy - cywile uciekali w stronę Wolina - przekazał lokalny regionalista. Podejrzewa się, że zabitych Niemców pochowała ludność cywilna, lokalni rolnicy. Zrobiono to szybko i dość powierzchownie. Potwierdza to fakt, że przy szczątkach, oprócz rzeczy osobistych, znaleziono kompletne oporządzenie: buty, hełmy, pasy, ładownice, maski gazowe, bagnety, granaty, amunicję czy karabiny. Były wśród nich też dwa nieprzełamane wojskowe znaki tożsamości. Na miejsce wezwano policję i saperów, którzy przejęli nadzór nad zawartością wykopanej mogiły. Późniejszym badaniem szczątków zajmie się specjalista od antropologii sądowej dr hab. Andrzej Ossowski. Jego ekipa ustali również czy zidentyfikowani żołnierze z II wojny światowej mają jeszcze żyjących krewnych, którym można byłoby zwrócić znalezione przy nich przedmioty osobiste.
Szczątki mężczyzny i konia bez głowy sprzed 1400 lat. Niezwykłe odkrycie na cmentarzu w Niemczech
1:05

Szczątki mężczyzny i konia bez głowy sprzed 1400 lat. Niezwykłe odkrycie na cmentarzu w Niemczech

Archeolodzy z firmy ArchaeoBW odkryli na zabytkowym cmentarzu w mieście Knittlingen w Niemczech szczątki mężczyzny oraz konia bez głowy. Według naukowców z Państwowego Urzędu Ochrony Zabytków w Stuttgarcie, odnalezione kości pochodzą sprzed 1400 lat, czyli mężczyzna żył w czasach panowania na tamtych terenach dynastii Merowingów (476-750 r. n.e.). Zdaniem badaczy, mężczyzna był ważną osobą w lokalnej społeczności. Prawdopodobnie zarządzał gospodarstwem i był blisko rządzących. - Jako członek lokalnej elity, najprawdopodobniej był głową gospodarstwa rolnego składającego się z jego rodziny i służby - powiedział archeolog Folke Damminger. Nie wiadomo dlaczego mężczyzna został pochowany obok konia bez głowy, lecz specjaliści są pewni, że obcięcie głowy zwierzęciu było częścią rytuału pogrzebowego. Prawdopodobnie wierzono, że koń będzie służył swojemu panu również po jego śmierci. Archeolodzy odkryli na tym samym cmentarzu szczątki kilku innych osób, które żyły mniej więcej w tym samym czasie, co ów jeździec. Niektórzy z nich zostali pochowani z cennymi przedmiotami, np. szkielet kobiety miał przy sobie złotą broszkę. Niektórzy mężczyźni zostali pochowani z bronią, taką jak miecze, lance, tarcze i groty strzał. Naukowcy będą kontynuowali badania nad pochówkiem konia bez głowy innymi odkrytymi pochówkami na cmentarzu w Knittlingen.