strzelanina (strona 19 z 71)

Miał iść do celi za brak maseczki. Otworzył ogień do kontrterrorystów
0:54

Miał iść do celi za brak maseczki. Otworzył ogień do kontrterrorystów

Początkowo policjanci nie byli przygotowani na taki obrót spraw. 39-letni Krzysztof M. z Sowina (woj. opolskie) był poszukiwany listem gończym do odbycia kary aresztu m.in. za brak maseczki w czasie pandemii COVID-19. Gdy do jego domu zapukali policjanci, mężczyzna wykonał niespodziewany ruch. Zabarykadował się i groził wysadzeniem budynku i użyciem broni. W wyniku zaistniałej sytuacji na miejsce wezwano posiłki w postaci oddziału kontrterrorystycznego. Policja udostępniła nagranie z momentu przyjazdu służb specjalnych i fragmentów akcji pod domem mężczyzny. W pewnym momencie 39-latek oddał kilkanaście strzałów w kierunku funkcjonariuszy. Na szczęście nikomu nic się nie stało, a Krzysztof M. został zatrzymany i trafił do aresztu. W domu mężczyzny znaleziono blisko dwa kilogramy marihuany i kilka krzaków konopi. Krzysztofowi M. może teraz grozić nawet 10 lat więzienia. Podejrzany nie przyznaje się do winy. Jego zdaniem został on bezprawnie zaatakowany przez policjantów i strzelał w obronie własnej. "Pomimo kilkugodzinnych negocjacji, nie chciał się poddać. Do akcji wkroczyli funkcjonariusze SPKP OPOLE. 39-latek zaczął strzelać do policjantów z ostrej amunicji! Dzięki doskonałemu przygotowaniu nasi kontrterroryści zatrzymali mężczyznę, i nikomu nic się nie stało. W jego mieszkaniu był prawdziwy arsenał - od broni palnej po sportowe kusze z metalowymi grotami strzał" - przekazała policja w oświadczeniu.
Gabriel Bielecki

G. Bielecki

Strzelanina w Brukseli. Relacja świadka mrozi krew w żyłach
1:55

Strzelanina w Brukseli. Relacja świadka mrozi krew w żyłach

Atak terrorystyczny w centrum Brukseli. Poniedziałkowy wieczór wstrząsnął Belgią, w której doszło do dramatycznych wydarzeń. Tuż przed meczem el. Euro 2024 pomiędzy Belgią i Szwecją, dwóch kibiców skandynawskiej drużyny stało się ofiarami zamachowca z Tunezji, strzelającego do przypadkowych ludzi z karabinu maszynowego. Zamachowiec zaraz potem nagrał się telefonem, przyznając się, że jest bojownikiem ISIS. Agencja AP dotarła na miejsce strzelaniny z kamerą i porozmawiała z jednym ze świadków zdarzenia. Mężczyzna wyjaśnił, że akurat wyszedł na ulicę, ponieważ skończył pracę. Nagle zobaczył naprzeciwko terrorystę w pomarańczowej kurtce, który strzelał do przypadkowo napotkanych osób. - Nadal jestem w szoku, ponieważ po raz pierwszy widziałem taką strzelaninę. Facet krzyczał i w pewnym momencie usłyszałem strzały i stanąłem. Właściwie zamarłem - przyznał świadek strzelaniny, Bea Souleymane. Przez dłuższy czas służby nie mogły złapać sprawcy, podczas gdy ten dalej poruszał się po Brukseli na skuterze z bronią. Belgijskie media dopiero nad ranem przekazały, że mężczyzna został zastrzelony. Według HLN zastrzelono go w jednej z kawiarni. Belgijskie służby potwierdzają śmierć dwóch osób, trzecia jest ciężko ranna, jednak niewykluczone, że ilość ofiar będzie większa.
Gabriel Bielecki

G. Bielecki