Strzelanina w pobliżu Białego Domu. Napastnik nie żyje
Napastnik, który w sobotę po południu otworzył ogień w pobliżu Białego Domu, nie żyje. Zmarł w szpitalu po tym, jak agenci Secret Service odpowiedzieli strzałami na jego atak. W wyniku incydentu ranna została również osoba postronna. Prezydent Donald Trump, który przebywał w rezydencji, był bezpieczny.