"Alkohol, presja i błędy pilotów" - wstrząsający raport
- Obecność w kabinie dyrektora protokołu dyplomatycznego MSZ Mariusza Kazany i dowódcy Sił Powietrznych gen. Andrzeja Błasika oraz przewidywana negatywna reakcja prezydenta Lecha Kaczyńskiego stanowiły presję na załogę Tu-154M, by lądować w Smoleńsku - powiedziała przewodnicząca MAK Tatiana Anodina przedstawiając końcowy raport ws. katastrofy. Anodina ujawniła także, że we krwi przełożonego pilotów wykryto 0,6 promila alkoholu etylowego. Żadne z uchybień, wymienionych w raporcie, nie obciąża strony rosyjskiej. Według MAK uszkodzenie elementów sygnalizacji świetlnej poza lotniskiem nie miało wpływu na przebieg zdarzeń. "Jeśli tu nie wylądujemy, on będzie się mnie czepiać" - zacytował wypowiedź dowódcy sił powietrznych. gen. Błasika, szef Komisji Technicznej MAK.