Nagrał, jak jedzie ponad 300 km/h. Decyzja prokuratury
Postępowanie w sprawie kierowcy, który zarejestrował na nagraniu jazdę z prędkością powyżej 300 km/h zostało umorzone - podało w piątek RMF24. Prokuratura w rozmowie z WP podaje, że "nie doszło do popełnienia przestępstwa, ale do bardzo drastycznego popełnienia wykroczenia w ruchu drogowym". Okazuje się też, że w aucie znajdowała się nakładka, "która miała symulować, że kierowca jedzie z większą prędkością".