poszukiwania (strona 24 z 78)

Presja na policję? "Najgorsze co można zrobić"
7:14

Presja na policję? "Najgorsze co można zrobić"

Policja bardzo oszczędnie informuje o śledztwie ws. Grzegorza Borysa. Wciąż nie wiadomo, gdzie znajduje się poszukiwany morderca. - Policja mówi tylko o Trójmiejskim Parku Krajobrazowym. Proszę mi wierzyć, to nie jest jedyny rejon brany pod uwagę. Wszystkie miejsca, w których mógłby pojawić się Grzegorz Borys, są monitorowane i sprawdzane - komentował w programie "Newsroom WP" insp. Marek Dyjasz, były dyrektor biura kryminalnego Komendy Głównej Policji. - Czy on posiada telefon komórkowy? Raczej nie. Wszystkie stacje przekaźnikowe działające w rejonie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego są monitorowane. Każde logowanie się jakiegokolwiek telefonu byłoby wychwycone. Może mieć urządzenie nasłuchowe, ale nie jest to telefon komórkowy. Jak oceniam działania służb? Na razie mało wiemy i dobrze, że mało wiemy. Dobrze, że informacje są reglamentowane, bo najgorsze by było, gdyby przedstawiciele służb mówili publicznie co robią i planują. Dajmy służbom pracować. Rozliczenie z działań na pewno nastąpi. Naciskanie na służby przez media nie jest dobrym sposobem na komunikacje ze społeczeństwem. Zobaczcie państwo, jaki był szum informacyjny przy poszukiwaniach Iwony Wieczorem. Wielokrotnie przeszukiwano teren i nic nie wyszło. Temperatura została podgrzana i balon pękł, a to najgorsze co można zrobić - dodał ekspert.
Paweł Pawłowski

P. Pawłowski

Grzegorz Borys nadal się ukrywa. "Jest wyedukowany w kamuflażu"
5:29

Grzegorz Borys nadal się ukrywa. "Jest wyedukowany w kamuflażu"

Poszukiwania Grzegorza Borysa koncentrują się w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym. Czy mógł opuścić ten teren? - Tego nie wiemy. Policja przeczesuje Trójmiejski Park Krajobrazowy. On jest dość rozległy, ma dużo zagłębień i dużo możliwości ukrycia się - mówił w programie "Newsroom" WP insp. Marek Dyjasz, były dyrektor biura kryminalnego Komendy Głównej Policji. - Czynnik ludzki jest tu najważniejszy. Będą osoby, które będą próbowały dotrzeć do Borysa na własną rękę, może doświadczyć trochę adrenaliny. Przestrzegam przed tym. Ten człowiek jest zdeterminowany i stać go na wszystko. Policjanci, żandarmeria, leśnicy to kluczowy element, który może przesądzić, że poszukiwania zakończą się sukcesem. Policjanci zdają sobie sprawę, że określony zasób wiedzy survivalowej zna każdy wojskowy. Wiemy, jak działa termowizja. On być może przygotował się do tego. Ale nie przeceniałbym jego możliwości komandoskich. Pamiętamy Jacka Jaworka, on nie był związany ze służbami, a mimo to dalej się ukrywa. Wiedza na temat technik kamuflażu była na poziomie zerowym, a jeżeli żyje, jest nieuchwytny do dnia dzisiejszego. Borys to wojskowy. Nawet jeżeli jego stopień wyszkolenia nie jest zbyt wysoki, to jedna strona medalu. Druga, to tajemnice, które skrywa człowiek. Najprawdopodobniej Borys jest wyedukowany, jeżeli chodzi o podstawowe techniki kamuflażu - dodał ekspert.
Paweł Pawłowski

P. Pawłowski

Trwa obława za Grzegorzem Borysem. Wielka akcja służb w Gdyni
1:21

Trwa obława za Grzegorzem Borysem. Wielka akcja służb w Gdyni

Trwa obława za poszukiwanym listem gończym Grzegorzem Borysem. Od pięciu dni służby są postawione w stan najwyższej gotowości, a najnowsze doniesienia wskazują, że 44-latek podejrzany o zabójstwo swojego 6-letniego syna najprawdopodobniej ukrywa się w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym. Policja udostępniła najnowszy materiał z poszukiwań. Na nagraniu widać, że zmobilizowano ogromną ilość funkcjonariuszy. W samej akcji udział bierze co najmniej tysiąc ludzi. Policja i Żandarmeria Wojskowa przeszukują lasy, w tym najmniejsze zakamarki parku, mogące być potencjalnymi kryjówkami podejrzanego. Wykorzystywane są również helikoptery z kamerami termowizyjnymi i specjalistycznym sprzętem. "Codziennie 24h na dobę od momentu zgłoszenia pracują policjanci, którzy metr po metrze sprawdzają wytypowane miejsca. W szeroko zakrojonej akcji poszukiwawczej policjantów wspierają Żandarmeria Wojskowa, Straż Leśna oraz strażacy. Funkcjonariusze szukają mężczyzny w trudnym terenie leśnym przy użyciu wszystkich dostępnych sił i środków. Mężczyzny szukamy z lądu i z powietrza. Nad przeszukiwanymi terenami lata policyjny śmigłowiec należący do Zarządu Lotnictwa Policji Głównego Sztabu Policji KGP" - napisała policja pomorska w oświadczeniu. Funkcjonariusze podkreślają, by nie podejmować prób ujęcia poszukiwanego mężczyzny samodzielnie. W przypadku zauważenia mężczyzny należy zapisać godzinę, kiedy widzieliśmy poszukiwanego, orientacyjną lokalizację i zadzwonić na numer 112 lub na numer policji w Gdyni.
Gabriel Bielecki

G. Bielecki