Wrocław. Jak siostra siostrze. Pomogła obcej kobiecie w porodzie
Pani Agnieszka to bohaterka. Myła okna. Zobaczyła, że w taksówce, która zatrzymała się na dole, coś się dzieje. Gdy taksówkarz zawołał, że kobieta rodzi, nie myśląc wiele wzięła czystą poszwę na kołdrę i zbiegła na dół.