Stało się. Dwoje policjantów z komisariatu na Dworcu Centralnym - sierżant Tomasz Twardo i st. posterunkowa Justyna Zawadka - zginęło w wypadku drogowym w Jabłonnem, na trasie z Siedlec do Warszawy. Tak oto dwoje funkcjonariuszy życiem przypłaciło wybryk Tomasza Serafina, b. policjanta z komisariatu, którego PiS zrobiło dyrektorem w MSWiA, bonzą, który spóźniwszy się na pociąg zażyczył sobie podwiezienia do domu, do Siedlec - pisze "Trybuna".