Znajomi wspominają Jacka Jaworka. "Był wściekły i zazdrosny"
Minął rok od zbrodni w Borowcach (woj. śląskie), w której Jacek Jaworek miał zabić trzy osoby. Podejrzany wciąż jest nieuchwytny. Tymczasem mieszkańcy wsi są przerażeni. - Chcemy wiedzieć, gdzie jest morderca, powinni go szukać do skutku - mówi w rozmowie z "Faktem" Katarzyna Chalecka, znajoma ofiar Jaworka. Wspomina też, jak wyglądały jego relacje z rodziną na kilka miesięcy przed popełnieniem zbrodni. Relacja jest wstrząsająca.