Horror w Sulechowie. Zadzwonił na policję i powiedział, że zabił kobietę. Roztrzaskał jej głowę
Do zabójstwa doszło we wtorek, 15 listopada, w rejonie ulicy Kamiennej. Arkadiusz K. sam zadzwonił na policję i powiedział, że zamordował kobietę po czym doprowadził policjantów do miejsca, w którym leżały zwłoki. 39-latek od razu został zatrzymany, a razem z innym mężczyzną i kobietą.