policja (strona 256 z 380)

Sceny jak z filmu Barei. Seryjny złodziej kradł w sukience i peruce
0:44

Sceny jak z filmu Barei. Seryjny złodziej kradł w sukience i peruce

Pomysłowy patent złodzieja z Wrocławia w końcu zawiódł. W ręce policji wpadł 45-latek, który od dłuższego czasu okradał m.in drogerie. Chcąc ukryć swoją tożsamość przed organami ścigania do sklepów chodził w przebraniu. Wrocławska policja udostępniła nagranie z monitoringu jednej z drogerii w centrum handlowym, na którym widać jak mężczyzna w peruce, sukience i kabaretkach wybiera kolejny łup. Tym razem oszust się przeliczył. Funkcjonariusze prześledzili nagrania z kamer z parkingu podziemnego. Tam okazało się, że 45-latek przyjechał volkswagenem, który następnie był śledzony przez miejski monitoring, co pomogło służbom w ustaleniu tożsamości i miejsca zamieszkania sprawcy kradzieży. Co ciekawe, okazało się, że mężczyzna ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, dlatego za kradzieże i jazdę samochodem, pomimo zakazu, grozi mu teraz kara do nawet 5 lat więzienia. "Kamery w jednej z wrocławskich drogerii zarejestrowały sceny niczym z kultowego filmu Stanisława Barei pt. "Poszukiwany, poszukiwana". 45-latek w czarnej sukience, białych kabaretkach w peruce i ciemnych okularach "przechadza się" alejkami sklepowymi, kradnąc co mu wpadnie w ręce. Po zatrzymaniu okazało się, że złodziej miał już kontakt z wymiarem sprawiedliwości. Ma on m.in. orzeczony prawomocnym wyrokiem sądu zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, do którego zresztą się nie stosował" - przekazała policja w oświadczeniu.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Presja na policję? "Najgorsze co można zrobić"
7:14

Presja na policję? "Najgorsze co można zrobić"

Policja bardzo oszczędnie informuje o śledztwie ws. Grzegorza Borysa. Wciąż nie wiadomo, gdzie znajduje się poszukiwany morderca. - Policja mówi tylko o Trójmiejskim Parku Krajobrazowym. Proszę mi wierzyć, to nie jest jedyny rejon brany pod uwagę. Wszystkie miejsca, w których mógłby pojawić się Grzegorz Borys, są monitorowane i sprawdzane - komentował w programie "Newsroom WP" insp. Marek Dyjasz, były dyrektor biura kryminalnego Komendy Głównej Policji. - Czy on posiada telefon komórkowy? Raczej nie. Wszystkie stacje przekaźnikowe działające w rejonie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego są monitorowane. Każde logowanie się jakiegokolwiek telefonu byłoby wychwycone. Może mieć urządzenie nasłuchowe, ale nie jest to telefon komórkowy. Jak oceniam działania służb? Na razie mało wiemy i dobrze, że mało wiemy. Dobrze, że informacje są reglamentowane, bo najgorsze by było, gdyby przedstawiciele służb mówili publicznie co robią i planują. Dajmy służbom pracować. Rozliczenie z działań na pewno nastąpi. Naciskanie na służby przez media nie jest dobrym sposobem na komunikacje ze społeczeństwem. Zobaczcie państwo, jaki był szum informacyjny przy poszukiwaniach Iwony Wieczorem. Wielokrotnie przeszukiwano teren i nic nie wyszło. Temperatura została podgrzana i balon pękł, a to najgorsze co można zrobić - dodał ekspert.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki