policja (strona 257 z 380)

Grzegorz Borys nadal się ukrywa. "Jest wyedukowany w kamuflażu"
5:29

Grzegorz Borys nadal się ukrywa. "Jest wyedukowany w kamuflażu"

Poszukiwania Grzegorza Borysa koncentrują się w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym. Czy mógł opuścić ten teren? - Tego nie wiemy. Policja przeczesuje Trójmiejski Park Krajobrazowy. On jest dość rozległy, ma dużo zagłębień i dużo możliwości ukrycia się - mówił w programie "Newsroom" WP insp. Marek Dyjasz, były dyrektor biura kryminalnego Komendy Głównej Policji. - Czynnik ludzki jest tu najważniejszy. Będą osoby, które będą próbowały dotrzeć do Borysa na własną rękę, może doświadczyć trochę adrenaliny. Przestrzegam przed tym. Ten człowiek jest zdeterminowany i stać go na wszystko. Policjanci, żandarmeria, leśnicy to kluczowy element, który może przesądzić, że poszukiwania zakończą się sukcesem. Policjanci zdają sobie sprawę, że określony zasób wiedzy survivalowej zna każdy wojskowy. Wiemy, jak działa termowizja. On być może przygotował się do tego. Ale nie przeceniałbym jego możliwości komandoskich. Pamiętamy Jacka Jaworka, on nie był związany ze służbami, a mimo to dalej się ukrywa. Wiedza na temat technik kamuflażu była na poziomie zerowym, a jeżeli żyje, jest nieuchwytny do dnia dzisiejszego. Borys to wojskowy. Nawet jeżeli jego stopień wyszkolenia nie jest zbyt wysoki, to jedna strona medalu. Druga, to tajemnice, które skrywa człowiek. Najprawdopodobniej Borys jest wyedukowany, jeżeli chodzi o podstawowe techniki kamuflażu - dodał ekspert.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Miał iść do celi za brak maseczki. Otworzył ogień do kontrterrorystów
0:54

Miał iść do celi za brak maseczki. Otworzył ogień do kontrterrorystów

Początkowo policjanci nie byli przygotowani na taki obrót spraw. 39-letni Krzysztof M. z Sowina (woj. opolskie) był poszukiwany listem gończym do odbycia kary aresztu m.in. za brak maseczki w czasie pandemii COVID-19. Gdy do jego domu zapukali policjanci, mężczyzna wykonał niespodziewany ruch. Zabarykadował się i groził wysadzeniem budynku i użyciem broni. W wyniku zaistniałej sytuacji na miejsce wezwano posiłki w postaci oddziału kontrterrorystycznego. Policja udostępniła nagranie z momentu przyjazdu służb specjalnych i fragmentów akcji pod domem mężczyzny. W pewnym momencie 39-latek oddał kilkanaście strzałów w kierunku funkcjonariuszy. Na szczęście nikomu nic się nie stało, a Krzysztof M. został zatrzymany i trafił do aresztu. W domu mężczyzny znaleziono blisko dwa kilogramy marihuany i kilka krzaków konopi. Krzysztofowi M. może teraz grozić nawet 10 lat więzienia. Podejrzany nie przyznaje się do winy. Jego zdaniem został on bezprawnie zaatakowany przez policjantów i strzelał w obronie własnej. "Pomimo kilkugodzinnych negocjacji, nie chciał się poddać. Do akcji wkroczyli funkcjonariusze SPKP OPOLE. 39-latek zaczął strzelać do policjantów z ostrej amunicji! Dzięki doskonałemu przygotowaniu nasi kontrterroryści zatrzymali mężczyznę, i nikomu nic się nie stało. W jego mieszkaniu był prawdziwy arsenał - od broni palnej po sportowe kusze z metalowymi grotami strzał" - przekazała policja w oświadczeniu.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Wymusił pierwszeństwo. Srogi mandat dla 20-latka z Zielonej Góry
0:45

Wymusił pierwszeństwo. Srogi mandat dla 20-latka z Zielonej Góry

W ruchu ulicznym nie ma miejsca na błędy. Na własnej skórze przekonał się o tym 20-latek, który doprowadził do stłuczki w centrum Zielonej Góry. Kamery miejskiego monitoringu nagrały całe zdarzenie, pomagając tym samym policji w ustaleniu winnego. Na udostępnionym nagraniu przez policję widać, że kierujący białym lexusem nie dostosował się do obowiązujących przepisów i wymusił pierwszeństwo na skrzyżowaniu ulic Bohaterów Westerplatte i Ułańskiej. Jadący prawidłowo z naprzeciwka mercedes uderza wówczas w SUV-a, a ten po chwili uderza w barierki. "Pomimo niezbyt dużego natężenia ruchu i stosunkowo dobrej widoczności, kierujący lexusem 20-latek nie zachował należytej ostrożności, nie upewnił się, czy może bezpiecznie wykonać manewr skrętu w lewo i wjechał wprost pod nadjeżdżającego mercedesa. Swoim nieostrożnym zachowaniem 20-latek spowodował niebezpieczeństwo dla przewożonej na przednim siedzeniu pasażerki. Siła uderzenia nie była na szczęście duża, ale auto uderzyło jeszcze w barierki oddzielające chodnik od jezdni. Na szczęście w tym zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. 20-letni sprawca kolizji został ukarany mandatem w wysokości 5000 zł, a na jego konto trafiło dodatkowo jeszcze 10 punktów karnych" - brzmiał komunikat policji. Funkcjonariusze z Zielonej Góry apelują również do kierowców, by teraz, w okresie jesiennym zachowywać szczególną uwagę w rejonach skrzyżowań i przejść dla pieszych, ponieważ coraz częściej warunki pogodowe nie sprzyjają bezpiecznej jeździe, zwłaszcza w miejskich zabudowach.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki