Piroman wkradł się w nocy. Mieszkańcy mówią, jak ratowali dzieci
Mieszkańcy kamienicy przy ul. Kościuszki w Starogardzie Gdańskim nie wiedzą, dlaczego 48-letni piroman wybrał akurat ich budynek. Wiedzą jednak, że gdyby sobie tej nocy wzajemnie nie pomogli, to mogliby nie przeżyć. Opowiadają, że pożar języki ognia sięgały nawet kilku metrów.