pis (strona 230 z 380)

Polityk Solidarnej Polski zapytany o projekty Dudy i PiS. Niespodziewana odpowiedź
7:02

Polityk Solidarnej Polski zapytany o projekty Dudy i PiS. Niespodziewana odpowiedź

- W Solidarnej Polsce podchodzimy sceptycznie do projektu pana prezydenta (dot. zmian w Sądzie Najwyższym - przyp. red.) w takim kształcie, w jakim on jest w tej chwili zaproponowany do pierwszego czytania. Ale to nie oznacza, że nie należy do niego złożyć poprawek czy nad nim pracować - oznajmił w programie "Newsroom" WP wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba. Jak przekonywał, projekty, które nie są autorstwa Solidarnej Polski, "a na pewno opozycyjne, są wyrazem niezrozumienia tego, jak funkcjonuje wymiar sprawiedliwości w różnych krajach unijnych". Wiceminister pytany był też, nawiązując do doniesień ws. Krajowego Planu Odbudowy, czy bliskie spełnienia są warunki Komisji Europejskiej dotyczące reformy wymiaru sprawiedliwości. - Szantaż za pieniądze to nie jest najlepsza formuła. To pokazuje unijną bezczelność, inaczej nie można powiedzieć. Jesteśmy traktowani źle - odparł. Czy projekty Andrzeja Dudy i PiS to uleganie europejskim szantażom? - pytał prowadzący program Mateusz Ratajczak. - Nie przywykłem do tego, że polskie projekty ustaw są pisane poza granicami Rzeczpospolitej - odpowiedział Ozdoba. Projekty Andrzeja Dudy i PiS były pisane poza granicami RP? - Nie przywykłem również do tego, żeby elementy polityki międzynarodowej decydowały, jakie jest polskie prawodawstwo - dodał polityk Solidarnej Polski.
Natalia Durman Natalia Durman
Jan Maria Jackowski wyrzucony z klubu PiS. Senator zdradza kulisy decyzji kierownictwa partii
7:33

Jan Maria Jackowski wyrzucony z klubu PiS. Senator zdradza kulisy decyzji kierownictwa partii

- Nikt ze mną na ten temat nie rozmawiał. To pokazuje pewien klimat tego wszystkiego. Po drugie, o sprawie dowiadywałem się z mediów. Przygotowałem się, przyszedłem na posiedzenie klubu, prosiłem pana marszałka (Ryszarda - red.) Terleckiego o możliwość zabrania głosu zgodnie z zasadą, że należy wysłuchać drugiej strony. Nie pozwolono mi ustosunkować się do zarzutów, które zostały sformułowane. One są dość enigmatycznie opisane - mówił w programie "Newsroom" WP senator Jan Maria Jackowski. Polityk we wtorek wieczorem został wykluczony z klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości. Rzeczniczka PiS Anita Czerwińska poinformowała, że powodem było naruszenie regulaminu. - Tak naprawdę powodem wyrzucenia były wypowiedzi niezgodne z linią klubu. Ja nigdy nie byłem członkiem partii Prawo i Sprawiedliwość, a więc przekazy dnia, które otrzymują parlamentarzyści PiS-u i przedstawiciele rządu, mnie nie obowiązywały - komentował decyzję partii Jackowski. Senator przypomniał, że pod koniec lat 70. był represjonowany przez Służbę Bezpieczeństwa "za dopominanie się o wolność słowa”. - Oczywiście nie porównuję czasów obecnych, do czasów PRL-u, ale pewne mechanizmy są podobne. Jestem napiętnowany za to, że korzystam i dopominam się o wolność słowa i swobodę debaty publicznej w Polsce - przekonywał. Jackowski zaznaczył też, że na razie pozostanie senatorem niezależnym. Dodał, że zamierza ubiegać się o reelekcję w najbliższych wyborach parlamentarnych oraz nie wykluczył dołączenia w przyszłości do innego "środowiska politycznego". - Mam dobre kontakty z różnymi środowiskami politycznymi, odbyłem cały szereg konsultacji, mam przygotowane różne warianty i scenariusze - oświadczył. Jak dodał, szczegóły ujawni "w odpowiednim czasie".
Maciej Zubel Maciej Zubel