Papież Franciszek (strona 24 z 49)

Gorzkie słowa księdza pod adresem papieża Franciszka
5:29

Gorzkie słowa księdza pod adresem papieża Franciszka

- Chcielibyśmy wszyscy, żeby papież, jak do tej pory, jawił się w naszych sercach jako prorok, który wyraża określenia, które są mocne, które dają nadzieję, że świat zrozumie te proroctwa. Do tej pory ich nie usłyszeliśmy. Mam nadzieję, że usłyszymy w najbliższym czasie - mówił w programie "Newsroom" WP ks. Bogdan Prach, rektor Katolickiego Uniwersytetu we Lwowie. Jakie słowa powinny paść z ust papieża? - Słowa, które jeszcze nie padły - kto jest winowajcą tych zbrodni. Papież powinien nazwać po imieniu nie tylko samego głównego winowajcę prezydenta Putina, ale i tych, którzy pomagają w tej zbrodni, inteligencję rosyjską, a nawet patriarchę Cyryla, który dopomaga Putinowi, który od pierwszych dni wojny wspiera wojsko, błogosławi, posyła na te okrucieństwa, które są w Ukrainie - wskazał ks. Prach. Pytany, dlaczego Franciszek nie odważył się nazwać rzeczy po imieniu, ocenił, że "papież zachowuje sobie możliwość w pewnym momencie wkroczyć dyplomatycznie na arenę wojny". - To jest chyba główna przyczyna. Druga przyczyna to długoletnia strategia Watykanu, państw zachodnich, że z Rosją trzeba rozmawiać, z Rosją trzeba dyskutować, Rosję trzeba przekonywać. Ale widzimy, że wszystkie te sposoby, jakie do tej pory wydawały się skuteczne, przyniosły rezultat, jaki dzisiaj mamy - zezwierzęcenie wojsk, okrutne zniszczenie kraju - podkreślił.
Natalia Durman Natalia Durman
Watykan w ogniu krytyki. Terlikowski apeluje
7:07

Watykan w ogniu krytyki. Terlikowski apeluje

Gościem programu specjalnego WP był dr Tomasz Terlikowski, który komentował działania Watykanu ws. wojny w Ukrainie. - Widać bardzo złe rzeczy. Najpierw wizyta papieża w ambasadzie rosyjskiej, potem wizyta nuncjusza apostolskiego u patriarchy Moskwy, potem rozmowa telefoniczna kardynała Parolina z Ławrowem (…). Widzimy wyraźną nierównowagę. Wyraźnie częściej Stolica Apostolska kontaktuje się z Rosją. Co więcej, wypowiedzi najbliższych współpracowników papieża i samego papieża starannie unikają tematu odpowiedzialności za tę wojnę (…). Nie ma jasnego wskazania, kto za tę tragedię odpowiada, nie ma wskazanej winy Rosji - podkreślił. Dlaczego? - Od lat Stolica Apostolska, w tym także papież Franciszek, bardzo stara się o umożliwienie wizyty w Rosji, o zbliżenie z rosyjską cerkwią prawosławną. Ta wstrzemięźliwość, by nie powiedzieć milczenie, (…) bierze się właśnie z tych relacji. Stolica Apostolska umawiała się na spotkanie z patriarchą Cyrylem na wiosnę, wczesne lato tego roku. Być może chodzi o to, żeby do tego spotkania doszło. Ale po tym, co widzimy, to spotkanie jest pozbawione sensu. Patriarcha Moskwy, a także druga osoba w rosyjskiej cerkwi prawosławnej metropolita Hilarion, to są urzędnicy putinowskiej Rosji - oznajmił Terlikowski. Czego by oczekiwał od Watykanu? - Jasnego potępienia Rosji, jasnego wsparcia dla Ukrainy, że będą równolegle rozmowy ze stroną ukraińską - wymienił.
Natalia Durman Natalia Durman