Lech Wałęsa: upiory przeszłości wzmagają antysemityzm
Zastanawiam się czasem nad motywami działania ludzi, którzy żywią się tragediami z przeszłości. Oni chyba większą radość mają z tych bolesnych zdarzeń niż innych lepszych stron historii. Lubią podsycać lęki i rozdrapywać urazy. I wcale nie o prawdę historyczną im chodzi, ale o spektakl. Taka postawa nie pomaga rozliczyć się z antysemityzmem, ale wręcz może go podsycać.