obostrzenia (strona 11 z 29)

Polacy zdjęli maseczki przed terminem. "Nie żałuję rekomendacji"
WIDEO

Polacy zdjęli maseczki przed terminem. "Nie żałuję rekomendacji"

Polski rząd od 15 maja znosi obowiązek noszenia maseczek na świeżym powietrzu. Trzeba tylko pamiętać o zachowaniu dystansu co najmniej 1,5 metra od innych osób. Można jednak zaobserwować, że Polacy, prawdopodobnie z uwagi na piękną pogodę postanowili ściągnąć maseczki wcześniej. Czy takie zachowanie jest rozsądne? Członek Rady Medycznej ds. COVID-19 prof. Miłosz Parczewski w rozmowie z Mateuszem Ratajczakiem przyznał, że powinno do tego dojść dopiero w dniu, o którym jest mowa w rozporządzeniu. - Rzeczywiście, większość naszego społeczeństwa już w tej chwili czuje się pod względem (zdejmowania) masek bezkarnie. Pamiętajmy oczywiście, że rozporządzenie wchodzi w życie wtedy, kiedy minister je podpisał i dopiero od tego momentu zdjęcie masek obowiązuje. Natomiast rzeczywiście trudno jest wymagać noszenia masek przy takiej pogodzie, jaką mamy teraz za oknem – przyznał prof. Parczewski. Z kolei zapytany o to, czy żałuje rekomendacji w związku ze zniesieniem obowiązku noszenia maseczek na świeżym powietrzu, odpowiedział, że decyzja ta oparta jest o naukowe dowody. - Nie, nie żałuję ponieważ jest ona naukowo uzasadniona. Nie ma praktycznie możliwości zakażenia się wirusem na otwartym powietrzu przy zachowaniu dystansu powyżej 1,5 metra – stwierdził. Zwrócił się również z prośbą do Polaków o rozsądek w kwestii utrzymywania dystansu społecznego po zniesieniu nakazu noszenia maseczek. - Apel do wszystkich państwa. Jeżeli będziecie widzieli, że jest zgromadzenie ludzi to należałoby tę maseczkę założyć, więc dobrze jest mieć ją (zawsze) przy sobie – apelował gość programu "Newsroom".
Matura 2021. Najważniejsze punkty dla każdego maturzysty
WIDEO

Matura 2021. Najważniejsze punkty dla każdego maturzysty

Już w poniedziałek 4 maja ruszą egzaminy maturalne. Ze względu na pandemię, obowiązywać będą specjalne zasady bezpieczeństwa. Dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej dr Marcin Smolik powiedział w programie "Newsroom WP", o czym powinni pamiętać tegoroczni maturzyści. - Na szczęście szkoły mogły przeprowadzić egzamin próbny i wszystkie procedury przećwiczyć. To bardzo ważne, aby nie wywoływać dodatkowego zamieszania. Maturzyści przede wszystkim powinni dowiedzieć się, na którą mają przyjść do szkoły. Wielu dyrektorów wprowadziło dozwolone w tym roku procedury polegające na tym, że egzamin może rozpocząć się o różnych godzinach. Zależy to od tego, jak duża jest szkoła i ilu maturzystów przystępuje do egzaminu. Uczniowie powinni czekać na wejście do szkoły i sali, zachowując odpowiednie odstępy. To najbardziej newralgiczny i najtrudniejszy moment. Stąd mój apel do maturzystów, żeby tego niezbędnego dystansu przestrzegali i mieli założone na usta i nos maseczki. (…) Jeśli osoba wpuszczająca ma wątpliwość co do tożsamości danej osoby, chociażby w przypadku maturzystów z lat ubiegłych, może poprosić o chwilowe odsłonięcie twarzy, natomiast potem maseczka powinna wrócić na usta i nos. (…) Po zajęciu miejsca maturzysta może ją zdjąć, natomiast nie musi. Może cały egzamin pisać w maseczce, jeśli to sprawia, że czuje się bezpieczniej. Za każdym razem, kiedy jest bezpośredni kontakt: maturzysta zadaje członkowi zespołu nadzorującego pytania, czy chce wyjść do toalety, zawsze od razu zasłania usta i nos. (…) Wszystkie zasady sanitarne i epidemiologiczne sprowadzają się do tych, które znamy bardzo dobrze już od ponad roku z przestrzeni publicznej. Dystans, dezynfekcja, zasłanianie ust i nosa oraz wietrzenie pomieszczeń, w których jest przeprowadzany egzamin - powiedział dr Smolik.