newsroom wp (strona 12 z 49)

Strategiczny ruch czy wpadka Dudy? Ekspert: sytuacja nietypowa
WIDEO

Strategiczny ruch czy wpadka Dudy? Ekspert: sytuacja nietypowa

Czy odwiedziny Donalda Trumpa to strategiczny ruch prezydenta Andrzeja Dudy czy dyplomatyczne faux pas? - Sytuacja jest nietypowa, dziwna z punktu widzenia dyplomacji, że aktualny prezydent jedzie do jednego z kandydatów w trakcie kampanii w innym kraju. To zaangażowanie w sprawy tego kraju, jest ryzykowne i psuje relacje z aktualnym prezydentem, ale z drugiej strony obaj byli już prezydentami, a Andrzej Duda nie jest pierwszą osobą, która to zrobiła. Należy to rozpatrywać w kategoriach wewnętrznych amerykańskich oraz sojuszy międzynarodowych sieci konserwatystów na świecie. To pewne faux pas, ale to zrozumiałe, że do tej wizyty doszło. Wiadomo, że - jak powiedział Donald Trump - spędzili ze sobą wspaniałe cztery lata. Liczy na powtórkę, ale nie ma na to szans, bo nie będą u władzy w tym samym czasie. Te kadencje się nie nakładają i nie będą już mieli szansy ze sobą współpracować - komentował w programie "Newsroom WP" amerykanista dr hab. Tomasz Płudowski. Wg "DGP" i Onetu spotkanie współorganizował Krzysztof Szczerski, przedstawiciel RP przy ONZ za zgodą MSZ, na czele którego stoi Radosław Sikorski. - Na pewno dobrze mieć relacje ze wszystkimi. Wcześniej szukano dróg, by Joe Biden spotykał się z Rafałem Trzaskowskim, który był prezydentem Warszawy. Takie gesty są ważne dla elektoratów. Słowa Donalda Trumpa mają poprawić wizerunek Andrzeja Dudy. Dudę i Trumpa łączy pewne ułożenie w strukturze międzynarodowej. Są niechętni tzw. establishmentowi, Francji, Niemcom. Trump jest niechętnie widziany, Duda również, głównie ze względu na wartości, a nie kwestie ekonomiczne, które w USA liczą się najbardziej - dodał.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Ataki na bazy w Rosji? "Nie tylko prawo, ale obowiązek Ukrainy"
WIDEO

Ataki na bazy w Rosji? "Nie tylko prawo, ale obowiązek Ukrainy"

Zachodnia Europa zmienia stosunek do wojny w Ukrainie. - Europa w końcu się obudziła - skomentował w programie "Newsroom WP" gen. Roman Polko. - Są słowa prezydenta Macrona. Świadomość europejska, że Rosja jest zagrożeniem, a nie partnerem do interesów, jest coraz większa. Młyny europejskie powoli się rozpędzają, ale potrafią mielić skutecznie. To starcie, wojnę zastępczą, którą realizujemy z barbarzyńską wojną uda się wygrać. Warunki zakończenia tej wojny to wyparcie Rosji z terytorium Ukrainy oraz dołączenie Ukrainy do NATO i Unii Europejskiej, bo to da nam prawdziwą stabilizację na naszym kontynencie - ocenił gen. Roman Polko w programie "Newsroom WP". - Myślę, że Putin miał wiarę, że czas gra na jego korzyść i Europa znudzi się tą wojną. Rzeczywiście, było tąpnięcie w ostatnich miesiącach, ale tak się nie dzieje. Europa ma świadomość, że każdy tyran, gdy osiąga sukces, to idzie dalej. Gdybyśmy nie odpuścili Krymu w 2014 r., to nie byłoby 2022 r. Czas działa na naszą korzyść. Ten rok to będzie przygotowanie Ukrainy do wojny. Gen. Załużny słusznie powstrzymywał prezydenta Zełenskiego przed ogłaszaniem kontrofensywy, za co został zdymisjonowany. Zachód musi zweryfikować swoje podejście. Dość ograniczeń i zasilania Ukrainy drogą kropelkową. Ukraina ma nie tylko prawo, ale i obowiązek uderzać na obiekty wojskowe na terenie Rosji. W przeciwnym wypadku Rosja będzie mieć mnóstwo czasu, by pustoszyć Ukrainę - dodał.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Dwa fronty Izraela. "Dużo zależy od USA"
WIDEO

Dwa fronty Izraela. "Dużo zależy od USA"

Jakie znaczenie dla wojny w Strefie Gazy ma irański atak na Izrael? - Teraz też dzieją się tam izraelskie operacje, ale o mniejszych siłach. Operuje tam jedna izraelska brygada. Sytuacja humanitarna w wielu miejscach jest skrajna. Izraelscy przywódcy nie zgadzają się na powrót Autonomii Palestyńskiej. Dla izraelskiej prawicy wolna Palestyna jest czymś, z czym nie potrafią przejść do porządku dziennego. Rozciągnięcie paru frontów wpływa na zdolności operacyjne Izraela. Dużo zależy od wsparcia ze Stanów Zjednoczonych, bo bez niego Izrael będzie miał problem z prowadzeniem złożonych działań nawet na jednym froncie. Teraz świat jest bardziej zwrócony na front irański. Gdy Hamas będzie bliski klęski, zmienią się kalkulacje po stronie jego sojuszników, czyli Iranu, Hezbollahu i Huti - ocenił w programie "Newsroom WP" analityk Michał Wojnarowicz z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Jakie znaczenie ma nowy konflikt dla wojny w Ukrainie? - Ukraina już na tym traci patrząc na uwagę, jaką skierowano na Bliski Wschód pół roku temu. Widać, jak kwestia wsparcia zagranicznego dla sojuszników stała się kwestią wewnętrznej walki politycznej w USA między Republikanami i Demokratami. Bylibyśmy w innej sytuacji, gdyby to nie trafiło na rok wyborczy. Szukanie władzy to dla wielu polityków być albo nie być. Ukraina wspierała Izrael po 7 października i mocno wsparła je oświadczeniem prezydenta Zełenskiego. Ta sama technologia, pociski i drony, są wykorzystywane przeciwko Izraelczykom - dodał ekspert.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Happening w Sejmie? "Mamy barbarzyńskie prawo"
WIDEO

Happening w Sejmie? "Mamy barbarzyńskie prawo"

Ministra ds. równości Katarzyna Kotula opublikowała w sieci instrukcję zażycia pigułek poronnych. Politycy PiS nazwali to happeningiem. - Myślę, że jeżeli mamy barbarzyńskie, najbardziej restrykcyjne prawo aborcyjne w Europie, to wszystko, co może pomóc kobietom, to pomoc i wsparcie. Trudno mi się słucha, gdy nazywa się to happeningiem. Cieszę się, że są ludzie, którzy nie zamykają oczu na rzeczywistości i widzą, że są w tym kraju kobiety, które w różnych sytuacjach mogą tej aborcji potrzebować i nie zostaną z tym same. Te organizacje (jak Aborcyjny Dream Team - red.) dzień w dzień pomagają kobietom, które nie wiedzą co mają zrobić. Pani posłanka powiedziała, że sama nigdy nie zrobiłaby aborcji. Dla mnie to jest nieistotne, czy ja sama bym zrobiła. Najważniejsze jest dla mnie to, że wiem, że są kobiety, które robiły i będą robiły aborcję. Naszym zadaniem jest zapewnić im bezpieczeństwo - mówiła w programie "Newsroom WP" posłanka Lewicy Dorota Olko. Była ministra zdrowia Katarzyna Sójka odniosła się do wpisu posłanki KO Iwony Hartwich, która zachęca do nierodzenia w Polsce dzieci z niepełnosprawnościami. - W życiu bym nie napisała takiego tweeta, będąc matką osoby niepełnosprawnej. Dzięki temu synowi i społeczności osób niepełnosprawnych, ta pani została posłem. Radzi, by tego dziecka niepełnosprawnego nie rodzić - mówiła posłanka PiS. - Przerywam, to niesprawiedliwość. To był wpis, żeby nie robiły tego w Polsce - kontrowała Dorota Olko.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
"Wiedziałam, że noszę życie". Emocjonalne słowa posłanki o aborcji
WIDEO

"Wiedziałam, że noszę życie". Emocjonalne słowa posłanki o aborcji

Sejm pracuje nad zmianami w prawie aborcyjnym. Czy prawo do aborcji to prawo człowieka? O to Patrycjusz Wyżga pytał w programie "Newsroom WP" posłankę PiS i byłą minister zdrowia Katarzynę Sójkę, a także posłankę Lewicy Dorotę Olko. - Często słyszmy "prawo do aborcji". Powiedziałabym inaczej: mamy prawo do życia. Aborcja fundamentalnie w moim odczuciu i odczuciu posłów Zjednoczonej Prawicy, nie jest prawem. Z samej zasady mamy prawo do życia, a aborcja jest dokładnie czymś przeciwnym - mówiła Katarzyna Sójka. - Nie tyle aborcja jest prawem człowieka, co jest realizacją praw człowieka, czyli prawem do decydowania o sobie, o swoim ciele, prawem wyboru i prawem do samostanowienia i autonomii - kontrowała Dorota Olko z Lewicy. - Odpowiedź na pytanie "kiedy zaczyna się życie" determinuje dwa różne obozy. Determinuje też nasze poglądy. Dla nas życie powstaje w ramach zygoty. Jako mama czwórki dzieci mogę powiedzieć, że w momencie, gdy dowiedziałam się, że jestem w każdej ciąży, widziałam, że noszę życie. To jest różnica, która nas dzieli - dodała Katarzyna Sójka. - Dla mnie kluczowe jest pytanie o to, kiedy zaczyna się cierpienie i kiedy zaczyna się czująca istota mniej lub bardziej samodzielna. W dyskusję o tym, kiedy zaczyna się życie, bardzo nie lubię wchodzić, bo nie czuję się specjalistką filozofką, etyczką, teolożką. Wolę to zostawić w dyskusjach osobom bardziej kompetentnym. Jeżeli chodzi o prawo do aborcji, to tu wchodzi sfera hierarchii wartości i dlatego uważam, że każdy powinien mieć prawo do decyzji w zgodzie z własnym sumieniem - dodała Dorota Olko.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Tak nie było po 1989. Mają wyższe notowania w Warszawie niż w kraju
WIDEO

Tak nie było po 1989. Mają wyższe notowania w Warszawie niż w kraju

Do końca kampanii samorządowej został tydzień. - Te wybory będą ciekawe z perspektywy ogólnokrajowej. Najbardziej dla formacji w środku stawki, czyli Lewicy, Konfederacji i Trzeciej Drogi. PSL od lat rywalizowało z PiS-em o wyborców - mówił w programie "Newsroom WP" prof. Rafał Chwedoruk. - Pytanie, czy kryzys prawicy zostanie wykorzystany na wsiach i w małych miasteczkach. Ciekawe dla Lewicy, która wypadnie lepiej niż w poprzednich wyborach do sejmików. Dla Konfederacji to walka o być albo nie być. Jeśli nie pojawi się w kilku sejmikach i nie odegra roli w walce o rady powiatowe lub miejskie, to łatwo będzie ulegała naciskom koalicji rządzącej, zwłaszcza Trzeciej Drogi. PiS również będzie próbował przedstawiać różne oferty konserwatywnym nurtom w Konfederacji. Zwycięstwa Rafała Trzaskowskiego w pierwszej turze nie można być pewnym. To, co głosi kandydat prawicy, niekoniecznie będzie sprzyjało mobilizacji zwolenników PiS w Warszawie. W poprzednich wyborach w Warszawie Lewica mogła mówić o względnym sukcesie w Radzie Miasta, gdy Monika Jaruzelska zdobyła mandat. Teraz Lewica w Warszawie ma po raz pierwszy większe poparcie niż w skali kraju. Część głosów przypadających potencjalnie Rafała Trzaskowskiego może trafić do pani Biejat, która jest dobrze sprofilowaną kandydatką. Trzaskowski wygra z olbrzymią przewagą, wzmocni swoją pozycję wewnątrz PO, nawet jeśli nie wygra w pierwszej turze - dodał.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki