WAŻNE
TERAZ

MSWiA: Szef SOP zawieszony

newsroom wp (strona 11 z 49)

Oskarżają się nawzajem o agenturę. Ekspert: Dochodzi do absurdu
WIDEO

Oskarżają się nawzajem o agenturę. Ekspert: Dochodzi do absurdu

Jak rosyjska propaganda patrzy na zamach na premiera Słowacji Roberta Fico? - Dla Rosji to woda na młyn - komentował w programie "Newsroom WP" dr Michał Patryk Sadłowski. - Pokazuje w wewnętrznej propagandzie, że w państwie unijnym strzela się do premiera. To przestrzeń do pokazywania, że u nich jest lepiej, że w innych państwach też są zamachy. Propaganda mówi, że "to wina służb ukraińskich" - tłumaczył ekspert. - Musimy być odporni. Nie wolno wszystkiego tłumaczyć Rosją, bo to śmieszne. Rok temu większość mediów poddała się trendowi, że rosyjska armia to nieudacznicy, bo nie zdobyli Kijowa, a teraz okazałoby się, że rosyjskie służby są odpowiedzialne za wszystko na świecie - wyjaśnił. Jak tłumaczył Sadłowski, "należy to komentować z dystansem", zwłaszcza w Polsce. - Jeżeli każdy polityk używa wobec przeciwnika hasła "agent Rosji", to dochodzi do absurdu i jest to korzystne dla Rosji. Bo ona rozmywa swoją obecność ideologiczną, informacyjną, agenturalną i dyplomatyczną. Jeżeli trywializujemy zagrożenie rosyjskie, to propaganda może stać się skuteczna i ludzie zaczną w nią wierzyć - mówił. Zdaniem eksperta Rosjanie po 2022 r. wzmocnili propagandę i musieli to zrobić, bo tamtejsze media nie były gotowe na wojnę. - To miał być błyskawiczny cios, a Putin chciał to trzymać w tajemnicy - wskazał, a jednocześnie dodał, że to w połączeniu z polskim przekazem dot. wszechobecnych agentów, tworzy ogólny chaos.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Kto kandydatem PO na prezydenta? "Nie widzę go w najbliższym rozdaniu"
WIDEO

Kto kandydatem PO na prezydenta? "Nie widzę go w najbliższym rozdaniu"

Czy wygrana PiS w wyborach europejskich może być "na rękę" Donaldowi Tuskowi? Taką tezę w opinii dla Wirtualnej Polski przedstawił prof. Marek Migalski. - Rozumiem teorie myślenia kilkanaście kroków do przodu i przejeżdżania prętem po kratach, ale takie kalkulacje źle się kończą w polityce - komentował w programie "Newsroom WP" dr Mirosław Oczkoś. - Nie wiemy czy Trzaskowski wystartuje w wyborach prezydenckich. To kilkanaście miesięcy, w tym czasie wiele się może zdarzyć. Co mnie nie przekonuje do tamtej teorii? Donald Tusk walczy o dużo więcej niż władzę w Polsce, on chce być liderem w Europie. Obecnie ani Macron ani Scholz się nie sprawdzają. Gdyby w tej roli był Tusk, to byłoby to w kontrze do tej tezy. Donald Tusk pokazał przez wiele lat, że jest ambitny. Nie wykluczałbym, choć nie widzę tego w najbliższym rozdaniu, startu na prezydenta Polski. To byłoby domknięcie kariery. Potrzeba mu zwycięstwa nad Jarosławem Kaczyńskim, to by zakończyło ich dwudziestoletnią wojnę. Jestem w stanie sobie wyobrazić, że w przyszłym roku Rafał Trzaskowski nie będzie kandydować. Mam jedną wątpliwość odnośnie kandydowania Donalda Tuska za rok. Prezydent ma w Polsce duże możliwości blokowania i małe kreowania. Patrząc na temperament Donalda Tuska, który jest teraz uwidoczniony, ma poczucie mocy - dodał.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Co kryje się za konfliktem o import ukraińskich produktów? Gorąca dyskusja w studio
WIDEO

Co kryje się za konfliktem o import ukraińskich produktów? Gorąca dyskusja w studio

Zielony Ład budzi skrajne emocje. To niezbędne dla klimatu ograniczenia, czy atak na rolnictwo? - Zielony Ład jest niewinną ofiarą jeśli chodzi o protesty rolników - mówił w programie "Newsroom WP" Hubert Różyk, rzecznik prasowy Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Anna Bryłka z Konfederacji się z nim nie zgadzała. Urzędnik kontynuował. Jak twierdził, protesty rolników mają uzasadnienie - Jeżeli stawiamy na wysiłek modernizacyjny, to rolnicy polscy nie powinni być konfrontowani z tańszą, importowaną żywnością, która nie spełnia norm. Zielony Ład powstał, by rolnictwo w Polsce mogło działać. On ma chronić Europę przed skutkami katastrofy klimatycznej. Chodzi o to, by temperatura była odpowiednia, by nie pogłębiała się susza i rolnicy mieli wodę do produkcji. To służy rolnikom - dodał. - Zupełnie się nie zgadzam. Na rolników są nakładane absurdalne cele. (W konsekwencji - red.) produkcja żywności przesuwa się poza Unię Europejską. Sam fakt importu z krajów trzecich to kolejny element związany z otwarciem rynku na Ukrainę. Tu nie ma pomocy Ukrainie, tylko pomoc dla międzynarodowych koncernów, którymi rządzą ukraińscy oligarchowie. Transport nie miał miejsca. Pierwszy zamysł to 10 proc. ugorowania gruntów w UE. Polskie rolnictwo z natury tworzy lepszej jakości żywność niż w krajach zachodnich. Jeżeli nie wycofa się z tej polityki klimatycznej rolnictwa, doprowadzi to do utraty bezpieczeństwa żywnościowego - mówiła Anna Bryłka.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
"Czuję się obrażony". Były szef MSZ ocenia expose Sikorskiego
WIDEO

"Czuję się obrażony". Były szef MSZ ocenia expose Sikorskiego

Radosław Sikorski wygłosił w Sejmie expose dot. polityki zagranicznej. - To było niedobre expose, polaryzujące scenę polityczną, obrażające przeciwników politycznych i wielu obywateli - mówił w programie "Newsroom WP" prof. Jacek Czaputowicz, były minister spraw zagranicznych w rządzie PiS. - Czuję się dotknięty i obrażony wręcz formą tego wystąpienia. Nie uważam się za eurofoba. Absolutnie nie można powiedzieć, że eurofobowie prowadzili tę politykę. To niepotrzebne słowa. Treść jest niepokojąca. Zaprezentowano inną treść, niż do tej pory mówili premier Tusk i sam minister Sikorski. On nie rozumie polskiej racji stanu i to może budzić niepokój. Zaprezentował politykę szpagatu lub rozkroku. Nie docenił sojuszu z USA. To było wystąpienie antyamerykańskie, np. polityka równego dystansu do Chin i USA. Jak tak można? Następuje rywalizacja świata demokratycznego pod przywództwem USA z blokiem rosyjsko-chińskim, a my będziemy w rozkroku? Dla nas racją stanu jest wsparcie USA i wsparcie obecności amerykańskiej w Polsce. Nie było słowa o tej obecności. Koalicja wygrała wybory mówiąc, że traktat europejski będzie nieruszony. Taka była linia do wczoraj. Minister mówi, że będziemy szantażowani przez państwa UE i trzeba będzie zmieniać traktat. To kompletna niespójność. Rację mają ci, którzy mówili, że to będzie lipa - dodał.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki