Trwa ładowanie...
d3e7s7j
Temat

newsroom wp

Kryzys chińsko-tajwański. Gen. Koziej: "To bardzo prawdopodobny scenariusz"
09-08-2022 13:54

Kryzys chińsko-tajwański. Gen. Koziej: "To bardzo prawdopodobny scenariusz"

Agencja Reutera podała, że ok. 20 chińskich okrętów utrzymywało rano pozycje w cieśninie chińsko-tajwańskiej. Chińskie okręty miały wepchnąć się do strefy buforowej, a jednostki tajwańskie miały je monitorować. Zdaniem gen. Stanisława Kozieja kryzys chińsko-tajwański może być globalnie groźniejszy niż wojna w Ukrainie. - Tam jest ryzyko dojścia do bezpośredniego starcia dwóch mocarstw nuklearnych - ocenił w programie "Newsroom WP" były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. - W Ukrainie jest inna sytuacja, bo ona nie ma broni nuklearnej. W stosunku do Tajwanu Amerykanie są bardziej zaangażowani. Flota amerykańska musi mieć swobodę działania. Konflikt zbrojny w tym regionie dotknąłby Amerykę bezpośrednio. Jest ogromne ryzyko, że tam może dojść do bezpośrednich starć zbrojnych między tymi dwoma mocarstwami. Zarówno Chiny, jak i USA starają się uniknąć takiego scenariusza. Być może będzie kontynuowany scenariusz najprostszy, czyli manewry. Władze chińskie pokazałyby swoim obywatelom, że są zdecydowane. To scenariusz pogrożenia palcem władzom w Tajpej, który jest realizowany. Drugi scenariusz to przedłużenie blokady, która z tych ćwiczeń wynika. Niewykluczone, że potrwają tygodniami do czasu zjazdu Komunistycznej Partii Chin i będzie potrzebny sygnał propagandowy, jak próba wymuszenia na władzach w Tajpej pokajania się. Chiny mogą uzyskać propagandowy urobek z tego kryzysu na użytek wewnętrzny. Niewykluczony jest wariant bardziej ryzykowny. Jeśli by to wymuszenie upokorzenia władz w Tajpej się nie powiodło, to (możliwe jest - red.) zajęcie kilku wysepek poza Tajwanem, które są we władaniu Tajpej, a są blisko Chin. (Chodzi o to - red.), by pokazać, że rozpoczął się proces reunifikacji Tajwanu do Chin. To bardzo prawdopodobny scenariusz - dodał.

Elektrownia w Zaporożu w rękach Rosjan. Gen. Koziej o szantażu nuklearnym
09-08-2022 12:51

Elektrownia w Zaporożu w rękach Rosjan. Gen. Koziej o szantażu nuklearnym

Największa europejska elektrownia atomowa w Zaporożu obecnie jest w rękach Rosjan. Jak twierdzi gen. Stanisław Koziej, jej zniszczenie mogłoby doprowadzić do katastrofy nuklearnej o ogromnych skutkach. - Mogą dotknąć obie strony, a także strony neutralne w tej wojnie. Każda ze stron, która podnosi ryzyko spowodowania takiej katastrofy, bierze na siebie dużą odpowiedzialność - powiedział gen. Koziej w programie "Newsroom WP". Patrycjusz Wyżga dopytywał, czy możliwe jest wysłanie tam misji specjalnej, np. w ramach ONZ. - Byłoby to idealne, ale nie wyobrażam sobie, by Rosja zgodziła się na takie rozwiązanie. Rosja ma w swoim władaniu teren tej elektrowni i wykorzystuje ryzyko do szantażowania wszystkich naokoło groźbą katastrofy nuklearnej. Rosja balansuje na krawędzi ryzyka katastrofy nuklearnej. Myślę, że robi to celowo z jeszcze jednego powodu. Chce zasygnalizować możliwość kolejnej eskalacji wojny w Ukrainie w wojnę z użyciem broni masowego rażenia. Rosja bierze pod uwagę opcję eskalacyjną, bo zaczyna tracić w Ukrainie grunt pod nogami - stwierdził były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Rosja chce referendów na zajętych terenach. "Ogromna zmiana strategiczna w prowadzeniu wojny"
09-08-2022 11:46

Rosja chce referendów na zajętych terenach. "Ogromna zmiana strategiczna w prowadzeniu wojny"

Wojna w Ukrainie trwa już ponad pięć miesięcy. Zdaniem gen. prof. Stanisława Kozieja, Rosja traci inicjatywę. - Ukraina zaczyna powoli narzucać charakter dalszego przebiegu tej wojny. Rosjanie zmuszeni są dosyłać dodatkowe wojska i jednostki na front południowy, w rejon Chersonia i Zaporoża i na wybrzeże azowskie, żeby uchronić się przed kontratakami ukraińskimi, tym bardziej, że chcą tam przeprowadzić referenda o przyłączeniu tych terenów do Rosji - stwierdził były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego w programie "Newsroom WP". Ewentualnym referendom stanowczo sprzeciwia się prezydent Wołodymyr Zełenski, który chce odzyskania ziem zajętych przez Rosjan. - Takie przeprowadzenie referendum i włączenie terenów do Rosji byłoby ogromną zmianą strategiczną w prowadzeniu wojny. Byłyby to w sposób formalny tereny Rosji. Wszelkie ataki ukraińskie na wojska okupacyjne w Donbasie i na południu, musiałyby być traktowane przez Rosjan jako ataki bezpośrednio na Rosję. Putin nie mógłby mówić rodakom, że prowadzi jakąś operację specjalną. Musiałby powiedzieć, że prowadzi wojnę. Nie wiem, czy nie jest to celowa i świadoma gra Putina, by przekształcić te tereny formalnie w tereny Rosji, by stworzyć sobie warunki do powszechnej mobilizacji - ocenił gen. Koziej.

Niespotykane straty Rosjan. "Putin szuka sposobu"
09-08-2022 10:55

Niespotykane straty Rosjan. "Putin szuka sposobu"

Rosjanie tracą siły. Coraz trudniej wysyłać im na front nawet 18-letnich niedoświadczonych rekrutów. Krążą pogłoski o wsparciu z Korei Północnej, która miałaby wysłać 100 tys. żołnierzy. - Nie bardzo wierzę, aby 100 tys. Koreańczyków zjawiło się w Ukrainie, ale nie wykluczam batalionu czy oddziału ochotników w zamian za pomoc dla Korei Północnej. To jest bardzo prawdopodobne. Większa armia północnokoreańska jest bardzo mało prawdopodobna. Kłopoty w uzupełnianiu strat wojennych w Rosji są bardzo wyraźne. Słyszymy, że Rosja ucieka się do werbowania na front nawet więźniów, czy też do oszukiwania ludzi nie za bardzo zorientowanych (w sytuacji - red.), to świadczy o tym, że straty wojenne są ogromne - stwierdził gen. prof. Stanisław Koziej w programie "Newsroom WP". - Słyszeliśmy, że to ok. 70-80 tys. żołnierzy, którzy zginęli bądź zostali ranni i wycofani z działań. To ok. 1/3 całej armii rosyjskiej zaangażowanej w Ukrainie. Przyjmuje się, że jeżeli jednostka wojskowa poniesie stratę w wysokości 20 proc., to jest traktowana jako obezwładniona. Jeżeli straty wynoszą ok. 40-60 proc. to taka jednostka jest zniszczona i w ogóle nie nadaje się do użycia. Jeżeli zmiany na poziomie strategicznym wynosi ok. 30 proc., a te dane są wiarygodne, to są to straty niespotykane. Uniemożliwiają armii rosyjskiej prowadzenie planowych i zorganizowanych operacji według własnego planu. Armia rosyjska musi myśleć o obronie swojego stanu, niż o zdobyczach. Stąd sądzę, że potrzeba przejścia do powszechnej mobilizacji jest koniecznością, na którą Putin szuka sposobu, by jednocześnie Rosjanie nie zbuntowali się przeciwko niemu - dodał wojskowy.

"Niezwykle skuteczne". Gen. Koziej o nowej broni
09-08-2022 10:20

"Niezwykle skuteczne". Gen. Koziej o nowej broni

Stany Zjednoczone ogłosiły 18. już pakiet wsparcia militarnego Ukrainy. Pomoc będzie warta 1 mld dolarów. Składają się na nią m.in. moździerze i Javeliny. Od początku wojny w Ukrainie USA przekazały Ukraińcom wsparcie militarne warte ok. 10 mld dolarów. Ukraińcy otrzymali m.in. pociski antyradarowe AGM-88 Harm, które mają zasięg 48 km. Czy mogą zmienić oblicze wojny? - To bardzo ważna informacja. Świadczy o tym, że Amerykanie zdejmują z siebie ograniczenia, które nakładali na swoje dostarczanie pomocy Ukrainie. Dostarczenie tego typu broni, która oślepia radary rosyjskie znajdujące się blisko linii frontu i tym samym utrudnia, a wręcz uniemożliwia skuteczne działanie sił powietrznych rosyjskich, jest dla Ukraińców bardzo ważne, bo Rosja ma przewagę w powietrzu - ocenił w programie "Newsroom WP" gen. prof. Stanisław Koziej. - Takie środki są niezwykle skuteczne. To bardzo pozytywny sygnał na poziomie polityczno-strategicznym. Świadczy o tym, że Stany Zjednoczone gotowe są zdejmować z siebie ograniczenia i wspierać armię ukraińską. Dziś głównym problemem staje się dostarczenie amunicji i rakiet, czyli środków typu zachodniego. Ukraina dostaje z Zachodu już nie ten poradziecki sprzęt, który również z Polski dostarczaliśmy Ukraińcom, tylko sprzęt produkowany na Zachodzie. Na to idą głównie środki amerykańskie - stwierdził były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

d3e7s7j
Poranek Wirtualnej Polski. Pasmo publicystyczne
09-08-2022 07:47

Poranek Wirtualnej Polski. Pasmo publicystyczne

Zapraszamy na poranne pasmo publicystyczne Wirtualnej Polski. Od poniedziałku do piątku na stronie głównej WP. Zapraszamy na program "Newsroom" (godz. 8.10).

Poranek Wirtualnej Polski. Pasmo publicystyczne
08-08-2022 07:12

Poranek Wirtualnej Polski. Pasmo publicystyczne

Zapraszamy na poranne pasmo publicystyczne Wirtualnej Polski. Od poniedziałku do piątku na stronie głównej WP. Zapraszamy na program "Newsroom" (godz. 8.10).

Poranek Wirtualnej Polski. Pasmo publicystyczne
05-07-2022 07:16

Poranek Wirtualnej Polski. Pasmo publicystyczne

Zapraszamy na poranne pasmo publicystyczne Wirtualnej Polski. Od poniedziałku do piątku o godz. 7.45 na stronie głównej WP. Zapraszamy na "Tłit" (godz. 7.45) i "Newsroom" (godz. 8.05).

Poranek Wirtualnej Polski. Pasmo publicystyczne
10-06-2022 07:11

Poranek Wirtualnej Polski. Pasmo publicystyczne

Zapraszamy na poranne pasmo publicystyczne Wirtualnej Polski. Od poniedziałku do piątku o godz. 7.45 na stronie głównej WP. Zapraszamy na "Tłit" (godz. 7.45), "Newsroom" (godz. 8.05) i "Money. To się liczy" (godz. 9.00).

Poranek Wirtualnej Polski. Pasmo publicystyczne
24-05-2022 06:54

Poranek Wirtualnej Polski. Pasmo publicystyczne

Zapraszamy na poranne pasmo publicystyczne Wirtualnej Polski. Od poniedziałku do piątku o godz. 7.45 na stronie głównej WP. Zapraszamy na "Tłit" (godz. 7.45), "Newsroom" (godz. 8.05) i "Money. To się liczy" (godz. 9.00).

d3e7s7j
Nowe reformy Ziobry. "Chce położyć łapę na sądownictwie"
24-05-2022 05:02

Nowe reformy Ziobry. "Chce położyć łapę na sądownictwie"

Nowy pomysł reformy sądownictwa powszechnego ze strony resortu sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry zakłada zastąpienie trzystopniowego podziału na sądy rejonowe, okręgowe i apelacyjne systemem dwustopniowym z sądami okręgowymi i regionalnymi. - Chodzi tylko o to, żeby w jeszcze większym stopniu "położyć łapę na sądownictwie" i obsadzić sądy swoimi ludźmi - ocenia adwokat Piotr Zemła. - W sądach apelacyjnych zostało bardzo wielu niezależnych sędziów, zlikwidowanie tych sądów ma zmierzać do tego, żeby rozmieścić ich w innych sądach, żeby nie decydowali o tym, o czym decydują - uważa Zemła. - Z perspektywy kogoś, kto chciałby mieć wpływ na treść wydawanych orzeczeń, sądy apelacyjne są bardzo istotne i ja tutaj upatruję prawdziwego celu tej kolejnej już reformy wymiaru sprawiedliwości - mówi. - Jeżeli poprzednie nie przyspieszyły sposobu, w jaki jest wymierzana sprawiedliwość, to dlaczego kolejna reforma zaplanowana przez te same osoby miałaby ten rezultat osiągnąć? – zadaje retoryczne pytanie Zemła.

Rosnące ceny dają w kość. Dla rządu to kluczowe wyzwanie
12-05-2022 05:23

Rosnące ceny dają w kość. Dla rządu to kluczowe wyzwanie

Inflacja to największa bolączka społeczna i największe wyzwanie polityczne, przed którym stoi obóz władzy - uważa prof. Sławomir Sowiński z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Jak dodaje, jego zdaniem to jeden z czynników, które zadecydują o wyniku wyborów w przyszłym roku. Zaznacza przy tym: "Dziś wyborcy pytają nie tyle, kto jest winny inflacji, ale kto jest odpowiedzialny, aby przeprowadzić nas przez czas inflacji w sposób w miarę sprawiedliwy". Prof. Sowiński zauważa też, że największymi ofiarami inflacji są dziś w dużej mierze nauczyciele, urzędnicy, część służby zdrowia, bo - jak tłumaczy - nie mogą z miesiąca na miesiąc waloryzować swoich usług w związku z tym, że rośnie inflacja.

Poranek Wirtualnej Polski. Pasmo publicystyczne
04-05-2022 07:09

Poranek Wirtualnej Polski. Pasmo publicystyczne

Zapraszamy na poranne pasmo publicystyczne Wirtualnej Polski. Od poniedziałku do piątku o godz. 7.45 na stronie głównej WP. Zapraszamy na "Tłit" (godz. 7.45), "Newsroom" (godz. 8.05) i "Money. To się liczy" (godz. 9.00).

Poranek Wirtualnej Polski. Pasmo publicystyczne
29-04-2022 07:13

Poranek Wirtualnej Polski. Pasmo publicystyczne

Zapraszamy na poranne pasmo publicystyczne Wirtualnej Polski. Od poniedziałku do piątku o godz. 7.45 na stronie głównej WP. Zapraszamy na "Tłit" (godz. 7.45) i "Newsroom" (godz. 8.05).

Reporter WP w Kijowie: Ludzie wracają do stolicy. W tle widać tłum
19-04-2022 10:43

Reporter WP w Kijowie: Ludzie wracają do stolicy. W tle widać tłum

Do Kijowa wracają ludzie, którzy opuścili miasto w pierwszych tygodniach wojny. Jak mówi korespondent Wirtualnej Polski w Kijowie Patryk Michalski, ludzie czują się bezpieczniej. - Wszyscy tutaj mamy świadomość, że może to być złudne poczucie bezpieczeństwa. Wyczuwa się tu powracającą normalność, ale z drugiej strony w nocy na terenie prawie całego kraju, również w Kijowie, słychać było syreny alarmowe. Ministerstwo obrony wystosowało w nocy komunikat, by nie lekceważyć tego sygnału. To łączenie ze sobą rzeczywistości wojennej i próby powrotu do normalności. Wszyscy mamy poczucie, że zaczyna się drugi etap, kiedy jeszcze nikt tak naprawdę nie wie, jaką strategię przyjmie Rosja, mówię tu o bitwie o Donbas - mówił Patryk Michalski w programie "Newsroom". Mateusz Ratajczak dopytywał jakie informacje dot. wschodu kraju docierają od ukraińskich wojskowych. - Zaczęła się bitwa o Donbas. Jedna z kluczowych, jeśli nie najważniejsza. Rosjanie, po tym jak wycofali się z obwodu kijowskiego, czyniąc tu potężne szkody, mówiąc wprost: przeprowadzili ludobójstwo. Wycofanie to ich porażka. Drugą porażką jest zatopienie "Moskwy". Bitwa o Donbas to kluczowy punkt dla Rosjan, którzy potrzebują sukcesów. Będą próbowali odciąć znaczącą część kraju. Ta bitwa może zadecydować o losach wojny i o tym, jak długo będzie trwała. Jeżeli Rosja odniosłaby sukces w Donbasie, to z pewnością spróbowaliby wrócić tutaj. Jeżeli poniosłaby klęskę, to wiele osób mówi, że po tych trzech klęskach będzie musiała wykonać krok w tył i to może być początek końca wojny. Oczywiście to hipotetyczne scenariusze, bo wojna przynosi codziennie tyle nowych wydarzeń, że nie można powiedzieć jakie będą jej dalsze losy. Nie ma jednak wątpliwości, że bitwa o Donbas jest kluczowa dla Ukrainy, a także dla Europy, dlatego tak ważne jest wsparcie całego świata. Chcę państwu pokazać jeszcze jedną rzecz. Jesteśmy w centrum. Ten tłum jest zdecydowanie większy niż to, co widać w tym momencie na obrazu. To budynek głównej siedziby poczty. Jak państwo się domyślają, ta kolejka stoi po ten znaczek wypuszczony na część tych dzielnych ukraińskich żołnierzy, którzy rosyjski okręt posłali doskonale wiemy gdzie. Ta ich przepowiednia się spełniła. Każdy chce kupić ten znaczek - relacjonował nasz reporter.

d3e7s7j
Pielgrzymka Franciszka do Kijowa? Ks. prof. Kobyliński: Obecnie niemożliwa
15-04-2022 15:07

Pielgrzymka Franciszka do Kijowa? Ks. prof. Kobyliński: Obecnie niemożliwa

Czy papież Franciszek przyjedzie do Kijowa? Ambasador Ukrainy przy Stolicy Apostolskiej Andrij Jurasz stwierdził, że Rosjanie mogą utrudniać tę podróż. - Pragnąłbym takiej wizyty. Gdybym był doradcą papieża Franciszka, to zrobiłbym wszystko, by taką pielgrzymkę przygotować. Obecnie jest ona niemożliwa. Pierwszy powód to funkcja polityczna papieża. Tak długo, jak papież chce być mediatorem, musi zachować neutralność. Druga kwestia to bezpieczeństwo. Gdy ucichną wystrzały czołgów i wybuchające bomby, to być może dojdzie do takiej pielgrzymki papieża, ale musimy na to poczekać - powiedział w programie "Newsroom" ks. prof. Andrzej Kobyliński z UKSW. Agnieszka Kopacz dopytywała, czy zdaniem duchownego papież powinien spotkać się z patriarchą Moskwy Cyrylem, który wspiera Putina. - Nie jestem doradcą papieża Franciszka. Gdybym był, to takie spotkanie stanowczo bym odradzał. Uważam, że dialog Watykanu z patriarchą moskiewskim wymaga głębokiej zmiany - stwierdził ks. prof. Kobyliński.

Poranek Wirtualnej Polski. Pasmo publicystyczne
15-04-2022 07:24

Poranek Wirtualnej Polski. Pasmo publicystyczne

Poranne pasmo publicystyczne Wirtualnej Polski. Od poniedziałku do piątku o godz. 7.45 na stronie głównej WP. Zapraszamy na "Tłit" (godz. 7.45), "Newsroom" (godz. 8.05) i "Money. To się liczy" (godz. 9.00).

Morawiecki atakuje Tuska. Ekspert ds. służb wytyka mu niewiedzę
17-02-2022 21:04

Morawiecki atakuje Tuska. Ekspert ds. służb wytyka mu niewiedzę

Premier Mateusz Morawiecki, będąc na polsko-białoruskiej granicy stwierdził, że "gdyby rządził Tusk lub Hołownia, to granicy byłaby jak ser szwajcarski i setki osób by przez nią przechodziły". - Pan premier Morawiecki nie zapoznał się nawet z tym, jak działali poprzednicy, ponieważ tego typu działania były prowadzone przez Białoruś i takie same działania miały być prowadzone — Rosja chciała przez Ukrainę do Polski (przerzucać uchodźców — przyp. red) - w czasie kryzysu migracyjnego, tylko udało nam się to zablokować — przypomniał Marek Biernacki, były szef MSWiA, który był gościem programu "Newsroom" WP. W jego ocenie premier popełnia błąd, budując mur bez elektroniki. - Jeżeli druga strona jest państwem wrogim, tak jak jest Białoruś, to zawsze przez ten mur będą przechodzić migranci. Tu są działania potrzebne polityczne. Niech wreszcie pan premier Morawiecki spowoduje, żeby były silne działania polityczne na Białorusi — wskazał Biernacki z KP-PSL.

To koniec Zjednoczonej Prawicy? Były szef MSWiA: fatalnie jest
17-02-2022 20:16

To koniec Zjednoczonej Prawicy? Były szef MSWiA: fatalnie jest

Czy Polski Ład i Unia Europejska podzieliła Zjednoczoną Prawicę? Zdaniem Marka Biernackiego z KP-PSL, który był gościem programu "Newsroom" WP świadczą o tym wypowiedzi ministra Jakiego, który zaatakował swoimi wypowiedziami prezydenta. - Z tego, co wiem, tworzy się nową ustawę rządową, która ma problem Izby Dyscyplinarnej rozwiązać. Fatalnie jest, bo wszystkie te działania rządu PiS — mówi się o ewidentnej reformie sądownictwa — jej nie było i nie ma. Sytuacja jest gorsza w sądach dla zwykłego obywatela niż siedem lat temu — powiedział Biernacki. Były szef MSWiA skomentował także kryzys na wschodniej granicy. - My jesteśmy państwem frontowym. Jeżeli Ukraina zostanie napadnięta, następnym celem będziemy my. Sami się nie obronimy. Musimy być w pakcie północnoatlantyckim, musimy być w Unii Europejskiej — stwierdził Biernacki.

PiS straci władzę przez błędy w Polskim Ładzie?
05-02-2022 15:24

PiS straci władzę przez błędy w Polskim Ładzie?

Czy błędy w Polskim Ładzie spowodują, że Prawo i Sprawiedliwość zacznie tracić punkty w sondażach? Zdaniem profesora Rafała Chwedoruka z Uniwersytetu Warszawskiego, który był gościem programu "Newsroom" WP, bałagan z Polskim Ładem dotknął głównie grupy, które i tak nie głosowały na partię rządzącą. - Zapewne za kilka tygodni pod naciskiem natłoku innych wydarzeń zapomnimy w ogóle o nazwie Polski Ład, a o losie Prawa i Sprawiedliwości zadecydują rzeczy, które pośrednio wiążą się z Polskim Ładem. Mówiąc bardzo ogólnie - zdolność do ustabilizowania poziomu życia materialnego i codziennego - dodał prof. Chwedoruk. Jego zdaniem drożyzna będzie stymulowana czynnikami, na które rząd nie ma wpływu. - Ceny ropy, ceny gazu. To zależy od rozwoju Azji, od gier wielkich, giełdowych spekulantów i rząd może jedynie paliatywnie temu przeciwdziałać - powiedział profesor, który ocenił także, czy Zjednoczona Prawica może stracić władzę w następnych wyborach z powodu szybujących cen. Więcej w materiale wideo.

d3e7s7j
Omikron w Polsce. Lekarz: w ciągu tygodnia będziemy mieć paraliż bez lockdownu
19-01-2022 11:36

Omikron w Polsce. Lekarz: w ciągu tygodnia będziemy mieć paraliż bez lockdownu

Prof. Andrzej Fal w programie "Newsroom" WP mówił krytycznie o rządowej polityce dostawiania łóżek szpitalnych dla pacjentów covidowych. - To, czy miejsc wystarczy, jest sprawą drugoplanową, bo nie pokonamy pandemii poprzez dostawianie łóżek. Personel, ludzie, którzy pracują w szpitalach i poradniach, mimo potężnego wysiłku, staną na wysokości zadania. Wytrzymamy. To jednak nie rozwiązuje problemu - mówił w programie "Newsroom" prof. Andrzej Fal. Zdaniem lekarza Polska może przejść piątą falę ciężej niż inne kraje zachodnie. Powodem jest m.in. zbyt niskie zaszczepienie społeczeństwa. - Jeżeli będziemy patrzeć na odsetek zaszczepionych poniżej 60 proc., przypomnę - trzeci najniższy w Europie - oraz patrzeć na duże imprezy organizowane pomimo tego, że jedna fala jeszcze się nie skończyła, to nie będziemy mogli powiedzieć jeszcze przez długi czas, że pandemia się skończyła. W USA jest ok. 2,5 razy więcej pacjentów zgłaszających się do lekarza, hospitalizowanych jest o 25 proc. mniej. Jeżeli to potwierdzi się w polskich realiach, będziemy mieli potężny problem ze strony ambulatoriów i szpitali, gdzie będą osoby niezaszczepione. I to niestety odróżnia nas od innych krajów, na których badania się powołujemy. U nas nie ma tylu zaszczepionych, więc nie możemy powiedzieć, że u nas Omikron będzie przebiegać równie łagodnie, co w USA, Izraelu czy w Wielkiej Brytanii. Będziemy mieli tłok na wejściu do opieki zdrowotnej oraz dużą liczbę osób chorujących w izolacji domowej. W ciągu tygodnia będziemy mieć paraliż bez lockdownu - dodał prof. Andrzej Fal. Jego zdaniem jeszcze w styczniu można spodziewać się ponad 100 tys. nowych zakażeń odnotowanych w ciągu jednej doby.

Ekspert: Ziobro będzie musiał walczyć o przetrwanie w przyszłym rozdaniu politycznym
12-01-2022 21:58

Ekspert: Ziobro będzie musiał walczyć o przetrwanie w przyszłym rozdaniu politycznym

- Jarosław Kaczyński jest skazany na Solidarną Polskę - uważa prof. Sławomir Sowiński z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, który był gościem programu "Newsroom" WP. - Jestem głęboko przekonany, że dopóki prezesem PSL jest Władysław Kosiniak-Kamysz, prezesem PiS Jarosław Kaczyński, a sojusznikiem Solidarna Polska, to do żadnej koalicji czy współpracy pomiędzy PiS, a PSL nie dojdzie - uważa prof. Swoiński. Jego zdaniem będziemy świadkami tego, jak PiS wysyła sygnały ostrzegawcze pod adresem Solidarnej Polski np. o tym, że możliwy jest inny koalicjant, ale na Ziobrze nie zrobi to wrażenia. Prof. Sowiński zwraca też uwagę na to, że Ziobro będzie musiał walczyć o przetrwanie w przyszłym rozdaniu politycznym, bo podczas lokalnych wyborów w Rzeszowie kandydat związany ze środowiskiem Solidarnej Polski nie zdobył znaczącego poparcia. - To był czytelny sygnał dla polityków prawicy - uważa Sowiński.

Wróci kontrowersyjna ustawa? RPO przekonuje
11-01-2022 09:40

Wróci kontrowersyjna ustawa? RPO przekonuje

- Widzę potrzebę prowadzenia bardziej jednoznacznego systemu zachęt do tego, żeby się szczepić. Nie powinno budzić wątpliwości, że szczepienia ratują życie i zdrowie. Takie jest stanowisko ekspertów - powiedział w programie "Newsroom" WP prof. Marcin Wiącek, Rzecznik Praw Obywatelskich. W jego ocenie powinno się wrócić do prac nad projektem ustawy, która pozwalałaby pracodawcom weryfikowanie stanu zdrowia swoich pracowników. - Skoro obowiązkiem pracodawców jest zapewnienie odpowiednich warunków pracy w swoim zakładzie pracy - także jeśli chodzi o ochronę zdrowia - to jednocześnie przepisy prawa powinny udzielać pracodawcy upoważnienia, żeby mógł realizować to zadanie w sposób właściwy. (...) Nie można uznać, że ta ustawa narusza Konstytucję - stwierdził. Dodał, że nie chodzi tu o przymus szczepień, ponieważ pracownicy mogą się również wylegitymować aktualnym testem. Przyznał jednak, że ogranicza to wolność.

"Niebezpieczna broń". Generał Skrzypczak wskazuje na Białoruś
18-12-2021 22:34

"Niebezpieczna broń". Generał Skrzypczak wskazuje na Białoruś

Trwa kryzys migracyjny na granicy Polski z Białorusią. Jak informują służby, w Grodnie witano też wozy bojowe, a w przyszłym roku przy naszym terytorium mają pojawić się nowe śmigłowce. - Proces modernizacji armii białoruskiej realizowany jest przez Rosję. Te jednostki, które uzbrojone są w nowy sprzęt, podlegają pod dowództwo rosyjskie - tłumaczył w programie "Newsroom" WP gen. Waldemar Skrzypczak. Ja zaznaczył wojskowy, wozów bojowych z Grodna "by się nie obawiał", jednak nowe śmigłowce to "niebezpieczna broń". Generał dodał jednak, że nie przypuszcza, by Łukaszenka zdecydował się na atak, ponieważ wojska Białorusi są zależne od Putina. Zagrożeniem może być jednak dalsza eskalacja kryzysu migracyjnego. - Zmienia się charakter tej operacji. Wcześniej był spontaniczny i z tym sobie poradziliśmy. W tej chwili nabrało to charakteru zorganizowanego. Moim zdaniem zorganizowali tych, którzy zostali na terenie Białorusi - podkreślił gen. Waldemar Skrzypczak. - Te oddziały mają od 100 do 200 rzekomych migrantów, którzy są opłacani przez białoruski reżim po to, żeby dokonywać destrukcji na naszej granicy i nękać nasze wojsko - powiedział generał.

Sylwester bez obostrzeń? Ekspert grzmi. "To absurd!"
18-12-2021 17:34

Sylwester bez obostrzeń? Ekspert grzmi. "To absurd!"

Polska wprowadziła nowe obostrzenia w związku z IV falą epidemii koronawirusa, a także pojawieniem się wariantu Omikron. Według restrykcji, w okresie od 15 grudnia do sylwestra zamknięte mają być dyskoteki oraz kluby. Wyjątkiem ma być ostatni dzień 2021 roku. Głos na temat nowych obostrzeń zabrał prof. Krzysztof Simon. - To jest wszystko przykre, bo w tej epidemii znakomicie sprawdzili się właściciele hoteli i restauracji, którzy nam przysyłali wyżywienie, a najbardziej oberwali - zaznaczył członek Rady Medycznej ds. COVID-19. W opinii eksperta nowe obostrzenia dotyczące zamykania dyskotek i klubów na tydzień, by otworzyć je w Sylwestra, są "absurdem". - To nie ma żadnego sensu. Chyba, że będzie to niewielka grupa osób, które zadeklarują się uczciwym dokumentem, świadczącym o tym, że odbyli szczepienia i mają negatywny test przy wejściu - podkreślił prof. Krzysztof Simon. Jak zaznaczył lekarz, takie rozwiązania są już wprowadzone w Berlinie, czy też we Francji.

d3e7s7j
d3e7s7j
Więcej tematów