WAŻNE
TERAZ

Decyzja zapadła, Tusk list podpisał. W Pałacu krytyka: to był błąd

newsroom wp (strona 3 z 49)

Dlaczego koalicja nie przegłosowywała projektów? Socjolog podał powód
WIDEO

Dlaczego koalicja nie przegłosowywała projektów? Socjolog podał powód

Po przegranej Rafała Trzaskowskiego politycy zaczynają wyciągać wnioski, co poszło nie tak. Jako jeden z głównych czynników wskazują nieprzegłosowywanie swoich postulatów bez względu na decyzję prezydenta Andrzeja Dudy. - Wpadło na to wiele osób. Ja osobiście na to wpadłem i mówiłem o tym gdzieś w kuluarach politykom koalicji. To nie jest oryginalny pomysł, on funkcjonował w sferze publicznej, nie był żadną tajemnicą. Problem w tym, że koalicja - pamiętajmy, że nie tworzą jej cztery ugrupowania, tylko 11 ugrupowań - jest po prostu zbyt różnorodna i to prowadzi do tego, że każda grupa próbuje trochę w inną stronę ciągnąć - mówił w programie "Newsroom" WP dr hab. Wojciech Rafałowski. Ekspert zwrócił uwagę na ustawę o związkach partnerskich. Przypomniał, że początkowo miała być gotowa w ciągu 100 dni, następnie na wiosnę zeszłego roku. - Teraz już mamy prawie lato kolejnego roku i ustawa dalej nie ujrzała światła dziennego. Znam działaczy, którzy biorą udział w konsultacjach i oni widzą, jak to jest potwornie powoli procedowane. A przy tym widać, że pewne inicjatywy są blokowane przez koalicjantów - mówił socjolog. Zauważył, że nawet w tej chwili widzimy Władysława Kosiniaka-Kamysza, który mówi, że w Polsce wygrał sentyment konserwatywny, więc powinniśmy prowadzić bardziej konserwatywną politykę. - To po pierwsze blokuje ustawy o związkach partnerskich, bo taki ma efekt, ale po drugie koalicja próbuje udawać, że jest konserwatywna, podczas gdy nie ma wiarygodności w tej konserwatywności - ocenił gość programu.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
Najnowszy sondaż WP. Prezes IBRIS przypomina sytuacje sprzed 5 lat
WIDEO

Najnowszy sondaż WP. Prezes IBRIS przypomina sytuacje sprzed 5 lat

Według najnowszego sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski poparcie Rafała Trzaskowskiego na kilka dni przed II turą wyborów prezydenckich wynosi 47,4 proc. Na Karola Nawrockiego głos chce oddać 45 proc. badanych. Jednak wciąż 7,6 proc. osób pozostaje niezdecydowanych. - Pewną specyfiką tych wyborów jest ta grupa, która w pierwszej turze nie poparła ani Karola Nawrockiego, ani Rafała Trzaskowskiego. Jest rekordowo duża. Jeżeli przyjrzymy się temu anty-POPiS-owi, to on jest najsilniejszy od czasu, kiedy POPiS powstał, czyli od 2005 roku - mówił w programie "Newsroom" WP prezes IBRiS Marcin Duma. Gość programu zauważył, że 5 lat temu Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski zagospodarowali łącznie 72 proc., dziś kandydat KO i popierany przez PiS ok. 60 proc. - To się nie wzięło znikąd. Nie spadło z nieba. Ci wyborcy powiedzieli: "słuchajcie, szukamy innej odpowiedzi, szukamy innej osi sporu" - komentował Duma. Prezes IBRiS powiedział także, że grupa niezdecydowanych się zmniejsza i zasila "tych, którzy chcą zagłosować na Rafała Trzaskowskiego". - Co jest dosyć zaskakujące, bo wierzyliśmy, że to, co mogło się w tej sprawie wydarzyć, to albo absencja, albo jednak mimo wszystko wybór kandydata z prawej strony - mówił. - Jednak ja bym chciał bardzo studzić tutaj emocje. Naprawdę żaden z tych kandydatów nie ma dzisiaj powyżej 50 proc. - dodał, przypominając, że dzisiejsza sytuacja przypomina tę sprzed pięciu lat. - To znaczy, Andrzej Duda również nie miał 50 proc. i wydawało się w ostatnim tygodniu, że Rafał Trzaskowski jest ciut silniejszy. A jednak finał tego wyścigu był zupełnie inny - podsumował.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Kamila Gurgul Kamila Gurgul