Mateusz Morawiecki (strona 61 z 241)

Wytyka błędy Morawieckiemu. To wiceminister jego rządu
WIDEO

Wytyka błędy Morawieckiemu. To wiceminister jego rządu

Czy rząd w obecnym kształcie przetrwa do przyszłorocznych wyborów? Patryk Michalski pytał o to Jacka Ozdobę, rzecznika Solidarnej Polski. - Sądzę, że pewna modyfikacja mogłaby się pojawić. Zobaczymy jaka będzie decyzja. Liderem Zjednoczonej Prawicy jest pan premier Jarosław Kaczyński. Jesteśmy w koalicji. Liderem Solidarnej Polski jest pan minister Zbigniew Ziobro. Oni we dwóch powinni decydować - stwierdził Jacek Ozdoba. Co powinno się wydarzyć, by Solidarna Polska wyszła z rządu? Patryk Michalski dopytywał, czy partia Zbigniewa Ziobry to rozważa. - Są błędy dotyczące relacji z Unią Europejską. W tej chwili zaczynamy wchodzić w stan przedzawałowy - powiedział Jacek Ozdoba. - Wszystkie opcje są na stole. Ważne, żebyśmy nie przyjmowali rozwiązań, które będą niekorzystne dla Polski. Transfer suwerenności został przekazany. Oszukano całą Polskę, oszukano również pana prezydenta. Pan premier żyrował te rozwiązania, a minister Konrad Szymański gwarantował. Jeżeli minister ds. europejskich, który mówi do parlamentu, że żadne euro nie będzie zablokowane, to mamy te pieniądze czy nie? To histeryczne błędy! Za chwilę mamy kolejne podatki, transfery suwerenności, elementy szantażu Polski. Mamy powiedzieć, że ktoś jest zdymisjonowany i nie ma tematu? Trzeba być konsekwentnym pod względem reformowania i odpowiedzialności, którą bierze się za cały obóz i za całe państwo. Dzisiaj ważne jest to, żebyśmy skończyli z etapem popełnianych błędów. Na pewno błędem jest relacja z Unią Europejską - ocenił rzecznik Solidarnej Polski.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Mocne słowa pod adresem premiera. "Wprowadza wszystkich w błąd"
WIDEO

Mocne słowa pod adresem premiera. "Wprowadza wszystkich w błąd"

Ryszard Terlecki oskarżył partię Zbigniewa Ziobry o dostarczanie Komisji Europejskiej protestów do ataków na rząd. "To wygląda na próbę wykazania, że są bardziej pisowscy niż PiS, co jest bzdurą" - powiedział szef klubu PiS w rozmowie z tygodnikiem "Sieci". O to był pytany Jacek Ozdoba, rzecznik Solidarnej Polski w programie "Tłit". - To ocena pana marszałka, ale należy zwrócić uwagę, że tylko środowisko pana ministra Zbigniewa Ziobry miało rację co do mechanizmów związanych z szantażem i Krajowym Planem Odbudowy. Przestrzegaliśmy przed dodatkowymi ustępstwami. Kamienie milowe były postawieniem kropki nad i. Politycy podejmują czasami błędne decyzje. Ta decyzja pana premiera jest błędna. Ona jest historycznym przekroczeniem pewnej granicy. Transfer suwerenności został przekazany. Być może oszukano pana premiera w tym zakresie. Solidarna Polska punkt po punkcie miała rację, tak jak w sprawie węgla. Te historyczne błędy będą nas kosztować bardzo dużo. Mamy licznik Szymańskiego, który kosztuje kilkadziesiąt milionów miesięcznie. Był błąd za błędem w tych negocjacjach. Byliśmy krytyczni wobec ministra Szymańskiego i uważamy, że (dymisja - red.) to była zbyt późna decyzja - mówił Jacek Ozdoba. Czy według Solidarnej Polski Mateusz Morawiecki powinien przestać pełnić funkcję premiera? - Tak historyczna porażka pana premiera powinna być związana z konsekwencjami. Niestety na razie konsekwencje ponosi Polska. Sądzę, że pan premier wprowadza wszystkich w błąd. Na pewno mnie jako posła wprowadził. Nie docenia pan możliwości Solidarnej Polski i tego, jak w obozie Zjednoczonej Prawicy jest odbierana decyzja premiera. Posłowie PiS podchodzą i mówią nam "mieliście rację" - dodał. Patryk Michalski dopytywał o potwierdzenie przez Ryszarda Terleckiego niedawnych szans na zmianę premiera na kobietę (chodziło o Elżbietę Witek) oraz, że Morawiecki będzie premierem do wyborów. - Od momentu, kiedy premierem nie jest premier Beata Szydło, mamy pasmo porażek. Tego typu decyzje (o kamieniach milowych - red.) powinny być poprzedzone uchwałą Rady Ministrów - stwierdził Jacek Ozdoba. Czy Solidarna Polska obawia się odwołania Zbigniwa Ziobry? - Nikt nie jest przyspawany do stołków - powiedział rzecznik partii Zbigniewa Ziobry.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Problemy z dodatkiem węglowym. Posłanka wylicza miasta
WIDEO

Problemy z dodatkiem węglowym. Posłanka wylicza miasta

Premier zapowiedział blokowanie cen gazu oraz kryterium dochodowe przy dopłatach. O komentarz do decyzji premiera Patryk Michalski pytał w programie "Tłit" Paulinę Hennig-Kloskę z Polski 2050. - Wycofywanie się z tarczy antyinflacyjnej, z tych obniżonych poziomów podatków na szczycie inflacji jest bardzo szkodliwe. Będzie odczuwalne zwłaszcza dla uboższej części społeczeństwa. Już dziś siła nabywcza naszego portfela spada i uboższym obywatelom trudno jest wiązać koniec z końcem. Inflacja jeszcze bardziej wybuchnie - oceniła Paulina Hennig-Kloska. Jak polityczka ocenia wypłacanie dodatku węglowego? - Pan wiceminister Rabenda zrobił w piątek konferencję i mówił, że węgiel za 2 ty. zł jest już wszędzie dostępny. Sprawdziłam. Nigdzie w moim okręgu tego węgla za 2 tys. zł nie znalazłam, a obdzwoniłam kilka miejscowości w różnych częściach tego okręgu. Nie było tego węgla za 2 tys. zł ani w Koninie, ani w Gnieźnie, ani w Kole, ani w Turku, ani w Słupcy, ani w Śremie. Nie wiem, gdzie w Wielkopolsce ten węgiel można kupić. Może tylko na Pomorzu, bo tam chwalił się pan minister. Dowiedziałam się, że są miejscowości, którym wciąż nie przekazano części pieniędzy na dodatki węglowe. Wojewodowie nie przesyłają pieniędzy. W moim rodzinnym Gnieźnie wojewoda przesłał zaledwie 36 proc. kwoty niezbędnej do wypłaty dodatków węglowych. Temperatura za oknem spadła i ludzie potrzebują dziś węgla i pieniędzy na ten węgiel. Po mojej wczorajszej konferencji nagle do kasy miasta Gniezna wpłynęło 1,5 mln zł, ale wciąż brakuje 2 mln - stwierdziła posłanka opozycji.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki