Dziury w ochronie premiera Morawieckiego. ”Koczują w samochodzie pod jego domem”
Ochrona premiera Mateusza Morawieckiego jest osłabiona. W Biurze Ochrony Rządu, które wciąż musi chronić jego poprzedniczkę Beatę Szydło, brakuje doświadczonych funkcjonariuszy i trzeba dobierać "ludzi z głębokiej rezerwy” - ustaliła Wirtualna Polska. – Morawieckiego chronią tylko dwie zmiany zamiast czterech. Pracują ponad normę, koczują w samochodzie pod jego domem, bo nie mają dyżurki. Wróciło podejście ”oby się udało” – mówi nasz informator.