Radosław Sikorski o katastrofie smoleńskiej: stałem nad dymiącym wrakiem i palącymi się jeszcze szczątkami samolotu
Rosyjscy kontrolerzy ewidentnie popełnili błędy, natomiast nie rozumiem, bo jestem laikiem, jak może być sytuacja, w której słychać uderzenia w drzewa i krzyki, przerażenia pilotów, a nie słychać wybuchu? - powiedział Radosław Sikorski w "Faktach po faktach" w TVN24. Dodał, że "nie zaprezentowano żadnej spójnej relacji tego, co mogło się stać". - Spójnej z zapisem ze skrzynek, z transkryptem z kokpitu, ze zeznaniami innych świadków - wyjaśnił.