Złodziej sam zadzwonił do właścicielki auta. Chciał, aby mu pomogła
Złodzieje z reguły popełniają błędy nieświadomie. W tym przypadku ciężko mówić o wpadce, ponieważ mężczyzna, który ukradł z parkingu samochód, sam się podłożył. Zadzwonił do właścicielki auta, aby dowiedzieć się jak je uruchomić.
Klaudia Stabach