komisja europejska (strona 12 z 55)

Deklaracja ministra. Wie kto zapłaci za zboże
WIDEO

Deklaracja ministra. Wie kto zapłaci za zboże

Komisja Europejska jest chętna, by słuchać Polski w temacie zboża z Ukrainy? - pytał wiceministra Jarosława Sellina Mateusz Ratajczak. - Musi, bo to jest również jej problem - odpowiedział wiceszef resortu kultury. Gospodarz programu "Tłit" pytał polityka o relacje partii rządzącej z rolnikami i czy w szeregach jego ugrupowania nie pojawiała się ostatnio "zbożowa panika". - Za program ratowania sytuacji rolników także zapłaci Komisja Europejska, bo to nie jest wyzwanie pojedynczych państw - ocenił polityk Prawa i Sprawiedliwości. - My się wsi nie boimy, bo nie jesteśmy strachliwą partią. Mamy największe poparcie na polskiej wsi i dobry kontakt z rolnikami. Jeżeli pojawia się problem, to my go szybko rozwiązujemy. Te ostatnie decyzje są tego dowodem - dodał polityk. - Protesty rolników wynikają z działań takich populistów jak Michał Kołodziejczak, którzy zmieniają swoje poglądy. To garstka radykałów, a nie głos polskiej wsi - mówił Sellin. - Ruszyliście w teren, bo prezes tupnął nogą? - dopytywał Ratajczak. - Nikt nie musiał na nas tupać. Problem będzie rozwiązany, ale chodzi też o to, by rozwiązać kłopoty Ukrainy. Uzgodniliśmy wspólnie jak te problemy rozwiązać. Problem byłby, gdyby magazyny były zapełnione do polskich żniw, a one zostaną uwolnione do tego czasu. Ja deklaruję, że obietnica zostanie spełniona, bo mój rząd jest wiarygodny i jak coś obiecuje, to potem to robi - zakończył Jarosław Sellin.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Maciej Szefer Maciej Szefer
Biedroń obnaża PiS. Polska chce oszukać Brukselę.
WIDEO

Biedroń obnaża PiS. Polska chce oszukać Brukselę.

Pół miliarda euro – tyle wynoszą naliczone do tej pory kary przez Komisję Europejską za łamanie praworządności. Robert Biedroń w rozmowie z Patrykiem Michalskim na antenie Wirtualnej Polski wypowiedział się na temat działań rządu w sprawie tak ogromnej kary finansowej. - Nieodpowiedzialność - tak nazwał podejście polskich władz współprzewodniczący Nowej Lewicy w programie "Tłit". Zdaniem polityka w działaniach Komisji Europejskiej próżno można doszukiwać się złej woli Brukseli. - Brukseli zależy na tym, żeby te pieniądze zostały wydane, bo one napędzają europejską gospodarkę, nie tylko polską - powiedział Biedroń dla WP. - Nie na tym polega wspólnota europejska, by karać jakiekolwiek państwa za rzeczy, których nie zrobiły. Polski rząd od lat łamie kwestie związane z praworządnością - dodał. Czy zdaniem Biedronia tak ogromna kwota przemawia do wyborców? - Ludziom trzeba tłumaczyć to w taki sposób, żeby zrozumieli. 270 miliardów złotych. To jest budżet prawdopodobnie zsumowany większości polskich samorządów. Rozmawiamy o pieniądzach, za które byśmy wybudowali wszystkie potrzebne żłobki, przedszkola, wyremontowali wszystkie szkoły, wszystkie szpitale - tłumaczył. - Polska musi wrócić na ścieżkę praworządności, bo Polsce potrzebne są i pieniądze z Brukseli, i praworządność. Jedno nie wyklucza drugiego. A polski rząd chce oszukać Brukselę: nie wprowadzić rozwiązań praworządnościowych i zabrać pieniądze - dodał gość WP.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Monika Mikołajewicz Monika Mikołajewicz