Wiesław Dębski: feministki zatraciły realne problemy życia codziennego kobiet
Pewnego dnia włączam radio nastawione na moją ulubioną stację. A tam sympatyczna pani redaktor (redaktorka? redaktora?) uprzejmie informuje: moją GOŚCINIĄ jest PROFESORA Iksińska. Co za licho? – myślę sobie. Ale na wszelki wypadek proszę o pomoc wujka Google. I znalazłem… W sprawie gościni dr Maciej Malinowski, "mistrz mowy polskiej" odpowiada, że słowo takie nie funkcjonuje dziś w polszczyźnie, nie ma go w żadnym słowniku wydanym od 30 lat. Owszem było, ale 100-150 lat temu, ale już wówczas opisywane jako staropolskie, gwarowe, dawne.