Jarosław Kaczyński (strona 147 z 380)

Kaczyński wyjawił pomysły ws. Ukrainy. Gen. Różański komentuje
WIDEO

Kaczyński wyjawił pomysły ws. Ukrainy. Gen. Różański komentuje

Misja pokojowa NATO w Ukrainie, embargo na rosyjską ropę, większy kontyngent USA na wschodniej flance, amerykańska broń jądrowa w naszym rejonie - tego, jak ujawnił w rozmowie z "Die Welt", oczekuje ws. Ukrainy Jarosław Kaczyński. Co na to gen. Mirosław Różański? - Zastanawiam się, czy to jest odbierane w sposób poważny, jeżeli najważniejsza osoba w kraju chce wszystkich zaangażować do pomocy, tylko nic nie deklaruje ze strony Polski. Gdyby powiedział o tej misji, że będzie chciał, abyśmy byli takim "lead nation", krajem wiodącym, to bym rozumiał, że dokonał jakichś przemyśleń, uzgodnień z panem ministrem Błaszczakiem, może z generałami Wojska Polskiego i ma jakiś plan tej misji. Jeśli mówi, że chce zwiększenia kontyngentu amerykańskiego, warto by było w tym momencie mówić, jakich zdolności oczekujemy, które powinny być przesunięte na teren naszego kraju, abyśmy byli bezpieczni. Jeśli mówi się o tym, żeby embargo było bardziej skuteczne, to zadałbym pytanie: dlaczego tiry nadal przekraczają granicę polsko-białoruską? Jeśli można było zamknąć jedno z przejść granicznych wtedy, kiedy był kryzys na granicy polsko-białoruskiej, to co przeszkadza, żeby kolejne przejścia zostały zamknięte? - pytał Różański. - Są wszelkie przesłanki, że polski rząd mógłby być mniej deklaratywny, a faktycznie podejmować działanie, w tym m.in. pan prezes Kaczyński - podkreślił. Co do broni jądrowej w Polsce, dodał: "Osobiście uważam, że dzisiaj gwarancją naszego bezpieczeństwa, w tym i parasola związanego z posiadaniem broni jądrowej przez NATO, jest wystarczająca i tego stanu rzeczy bym nie zmieniał. Nawet tak deklaratywnie, jak to robi prezes Kaczyński".
Natalia Durman Natalia Durman
Komorowski apeluje do Kaczyńskiego ws. Smoleńska: przestań pan mamić Polaków bzdurami Macierewicza
WIDEO

Komorowski apeluje do Kaczyńskiego ws. Smoleńska: przestań pan mamić Polaków bzdurami Macierewicza

Były prezydent Bronisław Komorowski był gościem programu "Newsroom" WP. Prowadzący pytał go m.in. o ostatni wywiad, jakiego Jarosław Kaczyński udzielił "Gazecie Polskiej". Lider PiS mówił w nim m.in., że "reżim Putina byłby zdolny do przeprowadzenia ataku na głowę innego państwa". Poza tym podkreślał, że "raport podkomisji Macierewicza udziela odpowiedzi na podstawowe pytania ws. katastrofy smoleńskiej". Komorowski ocenił, że PiS pewnie zamierza znów "grać kartą smoleńską". - PiS, Kaczyński i Macierewicz sugerują coś (zamach w Smoleńsku - red.) od 2010 roku, czyli przez 12 lat. Oni tylko sugerują (…). I tak będą sugerowali jeszcze przy każdym zakręcie politycznym, jeśli dojdą do wniosku, że im się to opłaca. Dzisiaj opłaca im się wiązać wątek smoleński z naturalną, zrozumiałą i bardzo głęboką niechęcią do Rosji w społeczeństwie polskim z powodu wojny na Ukrainie - wyjaśnił. - Chciałoby się powiedzieć: "Panie Kaczyński, daj pan spokój. Przestań pan dzielić Polaków!". Robisz to pan skutecznie od tylu lat. Przestań pan mamić opinię publiczną i swoich własnych wyborców, że pan coś ma, jakieś inne dowody na te bzdury, które wygadywał Macierewicz, ale i pan również, o jakichś wybuchach, o jakichś przeróżnych nonsensach, których pan nie udowodnił, którymi pan dzisiaj znowu próbuje wymachiwać jak polityczną szablą - apelował do prezesa PiS Komorowski.