WAŻNE
TERAZ

Zarzuty dla Macierewicza. Grozi mu do trzech lat więzienia

donbas (strona 13 z 23)

Przerażający krajobraz walk w Donbasie. ''Nie ma dla nas drogi powrotnej''
2:38

Przerażający krajobraz walk w Donbasie. ''Nie ma dla nas drogi powrotnej''

W Donbasie trwa regularna wymiana ognia. Ukraińskie wojsko podaje, że Rosja ostrzeliwuje wsie i małe miasteczka, które znajdują się na terenach kontrolowanych przez Ukraińców w Donbasie. Reporterzy brytyjskiej telewizji Sky News towarzyszyli z kamerami ukraińskim żołnierzom we wtorek (26 kwietnia). Ekipa odwiedziła wieś Ołeksandriwka w obwodzie chersońskim, która miała być zbombardowana przez Rosję. W wywiadzie dla reporterów Sky News ukraińscy żołnierze powiedzieli, że w ostatnich dniach udało się ewakuować praktycznie całą ludność cywilną z tamtych terenów. Ludzie w nalotach tracili cały dobytek życia. W razie pojawienia się tu rosyjskich żołnierzy, mogłaby im grozić śmierć, podobnie jak mieszkańcom miasta Bucza. - To nie jest ich wojna. Tutaj były dzieci i trzeba było je ewakuować – powiedział ukraiński medyk wojskowy. Ukraina zwiększa swoje siły we wschodniej części kraju i jest gotowa odpierać ciągłe ataki ze strony Rosjan. Żołnierze nie obawiają się rosyjskich czołgów i żołnierzy. Są pewni, że sobie z nimi poradzą. To, czego się boją, to użycie przez Rosję broni masowego rażenia, np. broni chemicznej lub jądrowej. Na to Ukraina nie ma odpowiedzi. - Większość z rosyjskich żołnierzy nie rozumie, co tu robi i gdyby chociaż niektórzy z nich mieli mózg, zrozumieliby, że są mordercami i okupantami – stwierdził przed kamerą jeden z ukraińskich medyków.
Rosja gromadzi wojsko przy granicy z Ukrainą. Amerykańskie zdjęcia satelitarne dowodem
0:39

Rosja gromadzi wojsko przy granicy z Ukrainą. Amerykańskie zdjęcia satelitarne dowodem

Minister Spraw Zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow ostrzegł podczas konferencji prasowej kraje NATO przed ''prowokowaniem wybuchu III wojny światowej'' poprzez ingerowanie w ''specjalną operację wojskową'' Rosji na Ukrainie. Ławrow dookreślił, że nie ma zgody Rosji na przekazywanie broni i sprzętu Ukrainie przez kraje Zachodu. Najważniejszy dyplomata Rosji powiedział wprost, że wojsko rosyjskie obierze sobie za cel wspomniane transporty broni. Siergiej Ławrow zagroził, że istnieje realne zagrożenie wybuchu konfliktu nuklearnego na skalę światową. Dodał, że taka ewentualność ''nie powinna być lekceważona''. Nowe zdjęcia satelitarne wykonane przez amerykańską firmę Planet Labs PBC pokazały w poniedziałek (25 kwietnia) rosyjskie czołgi i pojazdy opancerzone w pobliżu granicy z Ukrainą. Rosja po rozpoczęciu II fazy wojny przerzuciła swoje siły na wschód Ukrainy. Głównym celem stało się dla Kremla przejęcie całkowitej kontroli nad wschodnią częścią Ukrainy, łącznie z ukraińskimi obwodami sąsiadującymi z Morzem Czarnym. Rosji chodzi o zdobycie lądowego przejścia z Donbasu do kontrolowanego od 2014 roku przez Rosję półwyspu krymskiego. Zdaniem ekspertów Rosja chce osiągnąć ten cel do 9 maja, ponieważ na ten dzień przypadają obchody Dnia Zwycięstwa w Rosji, czyli rocznicę zakończenia II wojny światowej z perspektywy rosyjskiej. Władimir Putin chce 9 maja podczas corocznej defilady wojskowej ogłosić sukces Rosji w Ukrainie.
Bitwa o Donbas. Generał o możliwych scenariuszach i realnych szansach Ukraińców
5:32

Bitwa o Donbas. Generał o możliwych scenariuszach i realnych szansach Ukraińców

Sekretarz rady bezpieczeństwa Ukrainy (RBNiO) Ołeksij Daniłow ocenił, że bitwa o Donbas nie będzie ostatnią i decydującą walką w Ukrainie. - Wszystko zależy od tego, jaki będzie jej rezultat. Możemy wyobrazić tu sobie trzy możliwe scenariusze zakończenia tej bitwy - powiedział w programie WP Newsroom gen. prof. Stanisław Koziej, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. - Najniższym szczeblem rosyjskich ambicji byłoby opanowanie całego terytorium Ługańskiej Republiki Ludowej. W tej chwili już 80 proc. jej terenów jest pod okupacją rosyjską. Być może Rosja chciałaby szybko "wyzwolić" ten obszar, by prezydent Putin mógł pochwalić się 9 maja sukcesem polityczno-strategicznym. Być może chciałby przyjąć jakąś defiladę w Ługańsku. To moim zdaniem realny cel, który Rosja mogłaby osiągnąć do 9 maja – tłumaczył ekspert. - Drugi scenariusz i wyższy szczebel ambicji rosyjskich, to z pewnością opanowanie całego Donbasu, a więc i Donieckiej Republiki Ludowej, która dzisiaj w małej części jest opanowana przez Rosjan. To ambitny cel, który Rosja zapewne chciałaby osiągnąć, jako minimum w tej bitwie – wyjaśniał generał. - Trzeci scenariusz to większe okrążenie wojsk ukraińskich we wschodniej części kraju i wyjście aż nad Dniepr, nad Zaporoże, żeby odciąć i okrążyć całą armię we wschodniej Ukrainie, rozbić ją i pokonać – dodał były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Czy Ukraina ma szanse wygrać walkę o Donbas? Ukraina ma duże szanse nie przegrać bitwy w Donbasie. Ma też jakieś szanse odrzucenia wojsk rosyjskich, czyli pewnego zwycięstwa na tym obszarze. Rezultat tej bitwy zależy przede wszystkim od tego, czy Zachód zdąży i zdoła dostarczyć walczącej armii w Donbasie zaopatrzenie w broń i amunicję. Od tego, czy jednak Rosji uda się odizolować armię w zachodniej i środkowej Ukrainie, bombardując konwoje, transporty i węzły komunikacyjne. To w różnym stopniu będzie decydowało o bitwie w Donbasie, oprócz bezpośrednich starć wojska. Jeśli Rosji uda się izolacja tej strefy – Ukraina będzie miała ciężkie zadanie – podsumował gen. prof. Stanisław Koziej.
Bitwa o Donbas. Generał Różański o słabych stronach Rosjan i sile kremlowskiej propagandy
4:58

Bitwa o Donbas. Generał Różański o słabych stronach Rosjan i sile kremlowskiej propagandy

Na co Ukraińcy muszą postawić, żeby wygrać bitwę o Donbas? - Z jednej strony mamy potężny kraj, mocarstwo nuklearne z ogromną armią, a z drugiej strony mamy państwo z budującą się dopiero armią, o ograniczonym potencjale w stosunku do Rosji. Jeżeli dowódcy ukraińscy będą dalej niszczyli zapasy, będą uderzali na konwoje, zabezpieczenie logistyczne, a ginąć będą wysoce postawieni dowódcy rosyjscy, to będzie element, który skutecznie będzie paraliżował - powiedział programie WP Newsroom gen. broni rez. dr Mirosław Różański, prezes Fundacji Bezpieczeństwa i Rozwoju Stratpoints. - Jeżeli będziemy mieli batalion 800 żołnierzy bez dowódcy, to nie będzie miał kto nim zarządzać. Najlepsze systemy wyrzutni rakietowych bez zapasów rakiet nie będą mogły być wykorzystane. Liczę na to, że dowództwo ukraińskie, które już zdobyło doświadczenie i wie, gdzie są wrażliwe miejsca armii rosyjskiej, skieruje tam swój wysiłek – podkreślił ekspert. Brytyjskie ministerstwo obrony poinformowało, że Rosja zwiększa obecność wojska na wschodniej granicy Ukrainy, a mimo niskiej aktywności lotnictwa w północnej części kraju, nadal możliwe są uderzenia w priorytetowe cele na terenie całej Ukrainy. - Rosjanie mogą wykonywać uderzenia na terenie całej Ukrainy. To ma wymiar psychologiczny. Takie informacje, jak ostatnie uderzenia na Lwów będą się nadal pojawiały – ostrzegł generał Różański. Z kolei Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przechwyciła kolejną rozmowę rosyjskich żołnierzy z bliskimi. Jedna z matek miała chwalić syna za bezwzględność i zabijanie cywilów i dzieci. "Robicie coś wielkiego, zapamiętaj to" – miała tłumaczyć synowi kobieta, apelując, by nie tracił bojowego ducha. - Jeżeli media przekazują takie informacje, jak chce Kreml, to ludzie mają już tak mocno sprane mózgi, że nawet przekazy w internecie i zdjęcia nie trafiają do ich wyobraźni. To dowód na to, jak bardzo jest niebezpieczny kraj, w którym media nie są wolnymi mediami – podsumował prezes Fundacji Bezpieczeństwa i Rozwoju Stratpoints.
Mobilizacja Rosjan. Ekspert o sytuacji w Donbasie: to bardzo niebezpieczny sygnał
6:30

Mobilizacja Rosjan. Ekspert o sytuacji w Donbasie: to bardzo niebezpieczny sygnał

Rosja w poniedziałek (18 kwietnia) rozpoczęła wielką ofensywę na wschodzie Ukrainy. Po nieudanym szturmie na Kijów, Kreml postawił sobie za cel zdobycie wschodniej Ukrainy oraz utworzenie korytarza od Donbasu, aż po Krym. Czy trwające walki w Donbasie mogą być, jak twierdzą władze ukraińskie, punktem kulminacyjnym tej wojny? - Trwa rozszerzenie ofensywy rosyjskiej na kilku kierunkach. W kolejnych dniach ukraińskie siły będą atakowane w sposób znaczący przez skoncentrowane siły Rosjan. Rzeczywiście mamy do czynienia z bitwą o Donbas, ale tak naprawdę bitwą tej fazy wojny, która będzie decydowała o bezpieczeństwie Ukrainy w szerszej perspektywie — powiedział w programie WP Newsroom dr Jacek Raubo z Defence24. Jeśli chodzi o przygotowanie obydwu stron do tej konfrontacji, to zdaniem dr Raubo, Ukraina i Rosja muszą podchodzić elastycznie do swoich rezerw i zaopatrzenia. Rosjanie starają się ograniczyć swoje błędy, których popełnili bardzo wiele na północy Ukrainy, gdy próbowali zdobyć stolicę. Bardzo ważne w kontekście możliwości obrony ze strony Ukrainy jest wsparcie z Zachodu. Gość programu pytany był, dlaczego uważa mobilizowanie społeczeństwa rosyjskiego za ''bardzo niebezpieczny sygnał''. - Rosjanie prezentowali agresję jako ''specjalną operację'', ponieważ miała ona się toczyć spontanicznie do zwykłego życia obywateli rosyjskich. [...] Dzisiaj, jeżeli dąży się do zwiększenia nasycenia takich pojęć jak ''wojna'', ''agresja'', ''zagrożenie'', to jest możliwość mobilizowania np. rezerwistów – podkreślił dr Raubo. - Rezerwy Rosji są słabo wyszkolone, mogą w ogóle nie chcieć walczyć, rzucani w roli mięsa armatniego, ale daje to niestety możliwości kontynuowania działań, więc rzeczywiście ta bitwa może warunkować tę fazę wojny, ale nie musi warunkować zwycięstwa — podsumował ekspert Defence24.