Koronawirus. Dwójka Polaków utknęła w Boliwii: "Nie mamy jak wrócić do domu"
Koronawirus. - Utknąłem w Boliwii z dziewczyną. O zamknięciu granic zostaliśmy poinformowani po południu, kilka dni po tym, jak dojechaliśmy na miejsce. Nowe obostrzenia w życie weszły o północy. Nie mieliśmy nawet czasu wrócić do Peru. Nikt nie potrafi nam pomóc - mówi Wojciech Zimny, który od dwóch tygodni nie może wydostać się z miasteczka na peruwiańsko-boliwijskiej granicy.